wtorek, 1 października 2013

Karmy suche, karmy mokre – które lepsze?

Karmy suche, karmy mokre – które lepsze?
Moim zdaniem zdecydowanie suche karmy dla kotów są lepsze! Tych mokrych, czyli karm w puszkach, saszetkach czy w tackach niemal w ogóle moim futrzakom nie podaję. Owszem od czasu do czasu kupię, ale naprawdę rzadko. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, już mówię.

Suche karmy dla kotów w pełni zbilansowanymi posiłkami


Dobrej jakości sucha karma dla kota (np. marki Acana) ma w sobie wszystko, co zwierzak potrzebuje do życia i rozwoju. Nie musi jeść już niczego innego. Chyba, że dla przyjemności. Co prawda producenci mokrych karm również reklamują je, jako w pełni zbilansowane posiłki. I pewnie niektóre z nich takie są, ale osobiście mam większe zaufanie do produktów suchych.

Suche karmy dla kotów dostępne są w szerokiej gamie produktów, przeznaczonych dla zwierząt o różnych potrzebach


To jest już niewątpliwa zaleta. Wszak różne futrzaki mają różne potrzeby. I nie mówię tu tylko o koty w różnym wieku, czyli o zwierzętach młodych, dorosłych i starych. Wśród suchych karm dla kotów są produkty dla zwierząt z nadwagą, kastrowanych, o zwiększonym zapotrzebowaniu na energię lub składniki poprawiające jakość włosów, itd. Taką różnorodność znajdziemy wyłączne w karmach suchych (np. Marki Royal Canin). W mokrych karmach już nie.

Suche karmy dla kotów można długo przechowywać


Suche karmy dla kotów (np. marki Brit Premium) cechują się niską zawartością wody. Dzięki temu procesy rozkładu zachodzą w nich bardzo powoli. Umożliwia to ich długie przechowywanie – byle tylko bez dostępu światła, powietrza i wilgoci, czyli w szczelnym i nieprzezroczystym opakowaniu. O produktach mokrych nie możemy tego powiedzieć. Po otwarciu oryginalnego opakowania trzeba je skarmić w jednego, dwóch dni trzymamy w lodówce. Oczywiście otwartą puszkę czy saszetkę przechowujemy w lodówce.

Suche karmy dla kotów mogą w kociej miseczce leżeć nawet kilka dni


Ponieważ sucha karma dla kota nie psuje się tak szybko, możemy nasypać do miski dzienną porcję i już. Możemy nawet napełnić miski zapasem wystarczającym na kilka dni. Czasami jest to bardzo ważne. Bywają bowiem sytuacje, gdy musimy wyjechać na dzień, a nawet na dwa lub trzy dni, a nie ma nikogo, kto przyjdzie futrzaka nakarmić. Kota można zostawić samego na weekend (nie będzie zachwycony, ale wytrzyma), byle tylko miał wystarczająco dużo jedzenia. Sucha karma nam to umożliwia – mokra nie!

Suche karmy dla kotów są tańsze w porównaniu z karmami mokrymi tej samej jakości


Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest wprost przeciwnie. Weźmy jednak pod uwagę, że produkty suche sprzedawane są w dużo większych opakowaniach (np. marki Pro Plan) aniżeli karmy mokre. Jeśli dokonamy odpowiednich przeliczeń to wyjdzie nam, że sucha karma dla kota jest mimo wszystko tańsza.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz