wtorek, 14 sierpnia 2018

Infekcje skóry u kota


Choroby skóry są bardzo popularne zarówno wśród mruczków, jak i psiaków. Mogą mieć wiele przyczyn, dlatego najważniejszą sprawą jest wybranie się do weterynarza, kiedy tylko zaobserwujemy pierwsze niepokojące oznaki, że dzieje się coś niedobrego. Lekarz zazwyczaj będzie musiał wykonać specjalne testy skórne, aby poznać powód kłopotów, a zatem nie obejdzie się bez badań laboratoryjnych. Wszystko robi się po to, aby dobrać najbardziej skuteczny lek w postaci maści, spreju, tabletek albo zastrzyków.

Oczywiście infekcje skóry u kota mogą być jednym z objawów bardziej złożonej i skomplikowanej choroby. Czasem są sygnałem problemów hormonalnych albo nawet zmian nowotworowych. Dlatego koniecznie wybierzmy się do weterynarza, zamiast leczyć mruczka na własną rękę. Nawet przy niegroźnych infekcjach skóry źle dobrane specyfiki mogą mu jeszcze bardziej zaszkodzić i wydłużyć czas powrotu do zdrowia.


Objawy infekcji skórnych u kota


Po czym poznać, że ze skórą naszego pupila dzieje się coś niedobrego? Zazwyczaj daje się to zaobserwować gołym okiem. Infekcje skóry u kota mają to do siebie, że dają dosyć konkretne objawy. Pierwszym z nich jest oczywiście świąd skóry, a co za tym idzie – nieustanna potrzeba drapania chorych i swędzących miejsc. Z pewnością zauważymy, że mruczek cały czas atakuje futro i skórę zębami i pazurami. Może też zacząć podskakiwać, wykonywać gwałtowne ruchy albo ocierać się o meble lub nawet tarzać po podłodze (chociaż robią to zazwyczaj psiaki). Drugim symptomem chorób skórnych są oczywiście same zmiany w obrębie zainfekowanych miejsc. Na pysku albo łapach wypatrzymy je od razu, na grzbiecie, głowie albo brzuchu koniecznie okaże się zapewne rozgarnięcie warstw futra (zwłaszcza jeśli mamy długowłosego pupila) i obejrzenie ciała zwierzaka. Najprawdopodobniej zauważymy krostki, ranki, może nawet łyse obszary, z których wypadło lub zostało wydrapane całe futro. W przypadku pcheł czasami udaje się je również zobaczyć – to takie malutkie, czarne punkciki. W zaawansowanych problemach skórnych mogą wystąpić wręcz rany (rozdrapywana skóra nie ma szans się zagoić), co z kolei często łączy się z powtórnym zakażeniem, tym razem bakteryjnym lub grzybiczym. Być może zaobserwujemy też ropę sączącą się z ranek. W przypadku alergii kolejnym symptomem są opuchnięcia i zmiany koloru śluzówki, zwłaszcza w okolicach pyska i opuszek łap. Przy bardziej zaawansowanych zakażeniach i kłopotach skórnych mogą wystąpić też problemy z równowagą, senność, brak energii i brak apetytu. W przypadku obecności pasożytów możliwa jest też utrata wagi oraz biegunki albo wymioty.

↓ WITAMINY DLA KOTA WZMACNIAJĄCE SKÓRĘ I SIERŚĆ ↓



Rodzaje infekcji skórnych u kota


Problemy ze skórą mogą mieć mnóstwo przyczyn. Po pierwsze, często mają podłoże alergiczne. Wówczas pojawiają się kłopoty nie tylko z okrywą włosową, ale również ze  śluzówką oraz opuchnięcia. Alergia może zaatakować także oczy, uszy albo pysk (od wewnątrz). Po drugie, za swędzenie, krosty oraz wypadanie futra mogą być odpowiedzialne hormony, a dokładnie nadczynność lub niedoczynność któregoś z gruczołów. Wówczas zazwyczaj pojawiają się także kłopoty natury bardziej ogólnej: senność, brak apetytu, chudnięcie, złe samopoczucie. Po trzecie, winowajcą może być zła dieta, przede wszystkim uboga w mikro i makroelementy, a zatem zbyt mało zasobna w substancje odżywcze. Po wykonaniu odpowiednich badań konieczna okaże się zapewne nie tylko zmiana karmy, ale też dodanie do diety suplementów, które poprawią stan futrzaka. Menu składające się głównie z konserwantów, sztucznych barwników i wypełniaczy to prosta droga nie tylko do kłopotów ze skórą i witalnością, ale również poważne zagrożenie dla wątroby, żołądka i nerek. Zła dieta może też wywołać alergię pokarmową. Po czwarte, za kłopoty ze skórą u kota odpowiadają nieraz pasożyty, zarówno wewnętrzne, takie jak glisty lub tasiemce (zabierają wszystkie cenne substancje odżywcze, zatruwają organizm toksynami i mogą do tego zablokować jelita), jak i zewnętrzne – przede wszystkim pchły. Nieleczony atak pcheł może doprowadzić wręcz do pchlego atopowego zapalenia skóry. Wśród pasożytów zewnętrznych, atakujących skórę i futro mruczka, znajdują się też wszy, nużyca i chyba najbardziej popularny świerzbowiec. Po piąte, choroby tego typu mogą też wywoływać drożdżaki, a zatem grzyby. Miejsca wilgotne i zacienione, osłonięte gęstą sierścią i na przykład dodatkowo urażone w sposób mechaniczny (ranki) to dla nich miejsca idealne. Skórę potrafią zaatakować też bakterie. Po szóste, zmiany tego typu mogą się również pojawić przy chorobach nowotworowych. Jak widać, lista jest niepokojąco długa. Nie próbujmy sami leczyć infekcji skóry u kota. Jeśli tylko coś nas zaniepokoi w jego zachowaniu, zgłośmy się jak najszybciej do weterynarza. Wczesne wykrycie gwarantuje szybsze i mniej męczące leczenie.

Czasami zdarza się też, że naszemu zwierzakowi nic nie jest, ma zdrową skórę, a jednak zawzięcie atakuje ją zębami i pazurami. To mogą być kłopoty natury psychicznej. Mruczek być może w ten sposób reaguje na stres albo próbuje zwrócić na siebie naszą uwagę. Jeżeli okazanie mu maksymalnie troski i zapewnienie bezpieczeństwa nie pomaga, warto poprosić o pomoc zoopsychologa. Raz podrażniona skóra staje się bardzo podatna na wtórne zakażenia, dlatego im szybciej poradzimy sobie z problemem, tym lepiej. Poza tym nasz zwierzak na pewno cierpi, skoro robi sobie krzywdę. Musimy jak najszybciej przywrócić mu radość życia.

Poczytaj więcej:

 Nużyca u kota KLIK »
 Grzybice skóry u kotów KLIK »
 Jak pozbyć się łupieżu u kota? KLIK »
 Choroby skóry o podłożu psychicznym KLIK »


↓ KARMY DLA KOTA WZMACNIAJĄCE SKÓRĘ I SIERŚĆ ↓

Sklep Telekarma

Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia