piątek, 2 sierpnia 2013

Syndrom urologiczny kotów

Syndrom urologiczny kotów
Syndrom urologiczny kotów – zmora, spędzająca sen z powiek wielu właścicieli kotów, a zwłaszcza kastrowanych kocurów. Prawda, choroba może być bardzo poważna. Sam straciłem kiedyś kocura, który był tak poważnie chory, że jedynym wyjściem było skrócenie mu cierpień – leczenie nie dawało żadnych rezultatów. Choć, tak naprawdę, syndrom urologiczny wcale nie jest chorobą i nie zagraża tylko kastrowanym kocurom.

Syndrom urologiczny kotów, w skrócie SUK, jest w rzeczywistości zespołem objawów klinicznych różnych schorzeń, a nie tylko tworzeniem się kamieni moczowych, jak powszechnie myślimy. Owszem, są one najczęstszą przyczyną, ale nie jedyną. SUK może być wywoływany przez co najmniej kilkadziesiąt różnych chorób, np. zapalenie pęcherza moczowego, nowotwory, wady budowy anatomicznej, przewlekła niewydolność nerek i białaczka kocia.

Nie biegnijmy więc od razu do sklepu po karmę dla kastratów, gdy zauważymy objawy SUK, tylko odwiedźmy gabinet weterynaryjny, bo może się okazać, że nasz futrzak wcale kamieni w przewodzie moczowym nie ma! Jakie są te objawy? Przede wszystkim trudności w oddawaniu moczu. Mniej specyficznym jest krwiomocz i nieprawidłowa barwa moczu, częste oddawanie moczu poza kuwetą, niepokój, apatia a nawet brak apetytu.

Wróćmy jednak do kamic układu moczowego, które stanowią największy problem. W przeciwieństwie do ludzi, u kotów kamienie najczęściej powstają w pęcherzu moczowym i cewce moczowej. Kamica nerkowa występuje dość rzadko, choć zdarzają i takie przypadki. Charakterystycznym jej objawem są bóle brzucha, tyle że zwierzak nie powie nam, że go coś boli, więc możemy nie zauważyć, iż cierpi. Jeśli kamienie nerkowe przesuną się do cewki moczowej, utrudniają oddawanie moczu, a nawet całkowicie uniemożliwiają.

Zatykanie się cewki moczowej jest niemal regułą, i głównym objawem, w kamicy dróg moczowych. Łatwo to zauważyć – przy oddawaniu moczu kot przyjmuje wówczas bardzo charakterystyczną pozę z wygiętym grzbietem. Widać, że próbuje zrobić siusiu, ale sprawia mu to ból. To znak, by jak najszybciej zabrać zwierzaka do weterynarza. Leczenie zależy od rodzaju kamieni.

U kotów tworzą się trzy rodzaj kamieni moczowych: fosforanowo-amonowo-magnezowe, moczanowe i szczawianowo-wapniowe.


Kamienie foforanowo-amonowo-magnezowego, czuli tzw. struwity. Pojawiają się głównie u młodych zwierząt i powstają w środowisku alkalicznym. Sprzyja im dieta bogata w składniki mineralne i energetyczne. Pierwszym zaleceniem lekarza weterynarii będzie więc zmiana pokarmu. W sklepach zoologicznych można znaleźć karmy dla kotów, które zawierają związki zakwaszające mocz, dzięki czemu struwity ulegają rozpuszczaniu (nie wolno podawać ich kotom niedojrzałym). Bardzo ważne jest, by kot pił dużo wody.

Kamienie moczanowe. Ich tworzeniu się sprzyja z kolei kwaśny odczyn moczu. Niestety nie ma możliwości ich farmakologicznego rozpuszczania. Jedynym sposobem jest ich chirurgiczne usunięcie, co zwykle wykonuje się, gdy kamienie są sporych rozmiarów i zatykają cewkę moczową. Profilaktyka polega głównie na usunięciu z diety wątroby i wołowiny.

Kamienie szczawianowo-wapniowe. Im również sprzyja kwaśne pH moczu. Występują dosyć często, szczególnie u kotów, którym zbyt długo podaje się karmy zapobiegające odkładaniu się struwitów (nigdy nie zaleca się stałe ich stosowanie). W przypadku ich wystąpienia stosuje się wyłącznie leczenie chirurgiczne. By zapobiec ponownemu odkładaniu się kamieni szczaianowo-wapniowych kotu podaje się karmę o obniżonej zawartości białka.

Generalnie w profilaktyce kamic moczowych najważniejsza jest urozmaicona i zrównoważona dieta. Nie ważne, czy nas futrzak jest młody czy stary, kastrowany czy nie, jest kocurem czy kotką. Ryzyko SUK jest również większe u kotów mało aktywnych i otyłych. Generalnie zła kondycja organizmu jest jest czynnikiem sprzyjającym nie tylko temu schorzeniu, ale i wielu innym. Istnieją również przesłanki ku temu, że istnieją wrodzone predyspozycje do tego schorzenia.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz