czwartek, 13 września 2018

Preparaty na kleszcze dla kota


O kleszczach i ich zmasowanej inwazji słyszymy głównie w lecie, często z powodu tego, że najwięcej czasu spędzamy wówczas z pupilem na łonie natury, a zatem właśnie w otoczeniu tych małych pasożytów. Problem jednak nie kończy się wraz z upływem lata, bo kleszczom wystarczy kilka cieplejszych dni (powyżej pięciu stopni), aby się uaktywnić. Mogą zatem atakować naszego mruczka zarówno na wiosnę, na jesieni, a nawet podczas ciepłej zimy.

Nie trzeba też iść do lasu albo przedzierać się przez dzikie chaszcze, aby zostać ofiarą tych pasożytów. Siedzą one bowiem w mchu, na trawach, na liściach. Spotkamy je zatem na zwykłym trawniku pod domem. Dlatego ochrona przeciwkleszczowa kota powinna być nie tylko niemal całoroczna, ale też regularnie odnawiana. Na rynku mamy spory wybór produktów, które pozwolą nam uchronić mruczka przed atakiem tych pasożytów (oczywiście ma to sens tylko wtedy, kiedy pupil opuszcza dom, bo w czterech ścianach ryzyko złapania kleszcza jest bardzo niskie).

Kleszcze są groźne dla kotów


Kleszcze są groźne dla wszystkich zwierzaków i dla ludzi. Nie chodzi o samo wypicie krwi przez pasożyta, bo pobiera jej naprawdę malutko. Problemem jest to, że nie każdy kleszcz jest zdrowy. Chory, zarażony wcześniej osobnik może taką zarazę przenieść na osobnika, którym się żywi. Ryzyko wzrasta zwłaszcza po upływie pierwszej doby, dlatego tak ważne jest, aby regularnie, po każdym spacerze i wyjściu do ogrodu badać skórę zwierzaka. Ponieważ pupil ma futro, o wiele trudniej jest wypatrzeć na jego ciele kleszcza, musimy w związku z tym rozgarniać sierść partiami i obserwować odsłoniętą skórę. Kleszcz początkowo jest malutki, ale kiedy już wkręci się w ciało, zaczyna rosnąć i przypomina coraz większą kulkę ciemnego koloru. Jeżeli potrafimy własnoręcznie wykręcić pasożyta – bardzo dobrze. Jeśli nie umiemy, najlepiej zgłośmy się z problemem do weterynarza, bo poszarpanie kleszcza albo zostawienie w skórze jego fragmentów może się źle skończyć. Pasożyta nie wolno też niczym smarować ani wyciskać, bo się zdenerwuje albo zacznie się dusić i – mówiąc obrazowo – zwymiotuje to wszystko, co do tej pory zjadł i to prosto do krwioobiegu zwierzaka. W takiej sytuacji ryzyko zarażenia drastycznie wzrasta (oczywiście jeśli kleszcz był nosicielem jakiejś choroby). Kleszcze najczęściej zarażają boreliozą albo babeszjozą. Zwłaszcza ta druga jest bardzo niebezpieczna dla psiaków i mruczków. Po usunięciu pasożyta musimy obserwować miejsce ukąszenia. Jeśli pojawi się rumień albo plamka, prawdopodobnie pupil jest zarażony. Dobrym pomysłem jest oddanie wykręconego kleszcza do badań, bo wówczas mamy o wiele szybciej informację, czy mruczkowi coś grozi i możemy od razu zacząć walkę z chorobą.


Preparaty na kleszcze dla kotów – które są najlepsze?


W sklepach zoologicznych mamy szeroki wybór preparatów przeciwkleszczowych dla kota ». Warto kupić je w dobrym sklepie, aby mieć pewność, że są bezpieczne. Najbardziej popularne są obroże oraz krople. Obroża wygląda jak wszystkie zwyczajne modele, jedyna różnica jest taka, że zawiera specjalne substancje czynne, które rozpuszczają się w tkance tłuszczowej pupila i stamtąd są rozprowadzane po całym organizmie, aby chronić każdy centymetr ciała. Nie należy kąpać mruczka tuż przed założeniem obroży i w trakcie kuracji. Dobry model jest wygodny, dopasowany do obwodu szyi ulubieńca, a do tego wodoodporny. Bardzo ważne jest też dobranie produktu do wagi pupila. Obroża z przeciwkleszczowa dla kota zawiera substancje chemiczne i choć są one niegroźne, to założenie produktu zbyt „naładowanego” substancjami czynnymi w stosunku do masy zwierzaka nie jest dobrym pomysłem. Obroże są wygodne, praktyczne i działają nawet osiem miesięcy.

↓ OBROŻA PRZECIWKLESZCZOWA DLA PSA ↓



Równie popularne są krople na kleszcze typu spot-on. Działają podobnie jak obroże, różnica jest tylko taka, że zamiast zakładać na szyję, aplikujemy je (za pomocą dołączonej pipety) bezpośrednio na kark mruczka. Ponieważ krople mają silnie skoncentrowane substancje czynne, obowiązkowo zapoznajmy się z informacjami na opakowaniu i nie przesadźmy z ilością. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości albo obawiamy się, że pupil może być na któryś ze składników kropel uczulony, warto skonsultować się z weterynarzem. Kropli nie aplikujemy też kotkom w ciąży, karmiącym kocięta oraz samym maluchom – mniej więcej przez pierwsze czternaście tygodni.

↓ KROPLE PRZECIWKLESZCZOWE SPOT ON DLA KOTA ↓

W sklepach zoologicznych dostaniemy też specjalne spreje i pudry przeciwkleszczowe dla kota. Rozpylanie ich na odsłonięte partie skóry jest niestety nieco uciążliwe i nasz mruczek może stanowczo protestować. Choć produkty są lekkie i nie sklejają futra, wiele zwierzaków nie może znieść myśli, że coś przylega do ich sierści i próbują specyfik wylizać. To zdecydowanie nie przysłuży się ich zdrowiu, więc jeżeli mamy ten typ futrzaka, lepiej wybrać obrożę lub krople.

Poczytaj więcej o:

✔ Środkach przeciw pchłom i kleszczom dla kota KLIK »
✔ Najlepszych preparatach na kleszcze dla kota KLIK »

↓ SPRAY PRZECIWKLESZCZOWY DLA KOTA ↓

Sklep Telekarma
Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia