czwartek, 6 września 2018

Tanie i dobre karmy dla kota


Brzmi jak zupełna sprzeczność? Otóż jest możliwe, aby kupić w miarę dobrej jakości i dosyć przystępną cenowo karmę dla kota. To kwestia poszukania, cierpliwości i umiejętności czytania składów, które wypisano na opakowaniu produktu. Sztuką jest to, aby nie popaść w skrajność i zdecydować się na produkt plasujący się gatunkowo gdzieś między wersją „dobra”, a „Premium”. Karma tego typu nie zrujnuje nam portfela, ale nie będzie też obciążeniem kociego organizmu i nie zrujnuje w żaden sposób jego zdrowia. Pamiętajmy, że na pupilu nie wolno oszczędzać. Najmądrzej jest zatem znaleźć coś smacznego, zdrowego, ale nie z najwyższej półki. To będzie trochę jak inwestycja w porządny dom, któremu nic nie brakuje, a jednak nie jest to apartamentowiec w dzielnicy willowej ani pałac królewski.


Unikajmy karm niskiej jakości dla kotów


Oszczędzanie na kocim jedzeniu musi mieć swoje granice. Nie wolno nam karmić futrzaka czymś, co nie jest pożywne, może dostarczać za mało kalorii albo wypełniać brzuch pupila samymi pustymi kaloriami. Tak niestety się stanie, jeśli sięgniemy po karmy najniższej jakości, wybierzemy produkt z przeceny w supermarkecie albo z niepewnego źródła. Zwłaszcza ostatnia opcja jest ryzykowna, bo nigdy nie mamy pewności, ile czasu taka karma leżała, czy opakowanie było szczelne i odpowiednio przechowywane. Nigdy nie próbujmy też kupować produktu, który już jakiś właściciel napoczął i teraz chce go sprzedać o wiele taniej niż nową karmę. Unikajmy również produktów sprzedawanych w otwartych pojemnikach, bo granulki szybko wietrzeją, kurzą się, a od spodu często zaczynają pleśnieć, czego podczas zakupu może w ogóle nie być widać. Dlaczego karmy dla kota z najniższej półki należy omijać szerokim łukiem, nawet jeśli są nowe i szczelnie zapakowane? Przede wszystkim ze względu na ich skład. Jeśli przyjrzymy się informacjom na etykiecie, prawie w ogóle nie znajdziemy w nich mięsa. Zresztą samo hasło „mięso” to też zbyt mało, bo często (przy uważniejszej analizie składu) okazuje się, że to wyłącznie zmielona masa mięsna niewiadomego pochodzenia i gatunku. Potrzebujemy dokładnej informacji, ile procent mięsa i jakiego dokładnie znajduje się w składzie. Dobrze, aby była tam też informacja, skąd to mięso pochodzi. Druga ważna sprawa to wszelkiej maści wypełniacze. Im więcej popiołu i zmielonych substancji kościopodobnych, tym gorzej z jakością karmy. W niektórych znajdziemy też duże ilości zbóż, które naszemu pupilowi w ogóle nie są potrzebne i mogą wywołać alergie pokarmowe. Śmieciowe karmy mają też w składzie o wiele za dużo węglowodanów, jak również konserwanty, sztuczne barwniki i ulepszacze. To sama chemia, która nie tylko obciąża żołądek, ale może wywoływać też uczulenia, a nawet być przyczyną kłopotów z wątrobą i trzustką.

↓ TANIE I DOBRE KARMY DLA KOTA ↓



Tanie, dobre i zdrowe karmy dla kotów


Jeśli chcemy karmić mruczka porządnymi produktami i do tego nie zrujnować sobie portfela, warto trzymać się kilku ważnych zasad. Po pierwsze, sięgajmy po bezzbożowe karmy dla kotów. Ich ceny wcale nie są takie przerażające, natomiast dla brzucha naszego futrzaka to wielka różnica. Karmy średniej jakości mają co prawda pewne wypełniacze, zazwyczaj w postaci ziemniaków, ale nie znajdziemy w nich mączki kukurydzianej, ryżu ani większości zbóż, które trafiają do karm z najniższej półki. Ich cena wcale nie odbiega od produktów zbożowych, a kocie zdrowie bardzo na takich wyborze zyskuje. Po drugie, opłaca się kupować większe opakowania. Jednorazowo jest to oczywiście spory wydatek, ale z czasem się zwraca i okazuje się, że kupowanie hurtowe jest korzystniejsze cenowo. Po trzecie, warto karmę zamawiać internetowo. W ten sposób możemy pozwolić sobie na zakup większego opakowania i nie musimy go wieźć przez pół miasta. W internecie łatwiej jest też namierzyć karmę, o którą może być bardzo trudno w sklepie stacjonarnym. Po czwarte, bądźmy sprytni i wybierajmy tańsze rodzaje karm znanych producentów. Różnica cenowa jest mała, natomiast zyskujemy o wiele większą gwarancję jakości.

Wśród firm, które oferują bezzbożowe karmy dla kotów dobrej jakości i w przystępnej cenie, możemy wymienić Taste of the Wild, Orijen czy Applaws. Wśród mokrych karm prym wiedzie Animonda. Cena za kilogram takiego jedzonka to maksymalnie trzydzieści - czterdzieści złotych. Nie zbankrutujemy, serwując mruczkowi takie pożywienie, zadbamy natomiast o jego układ pokarmowy oraz cały organizm.

↓ TANIA I DOBRA KARMA DLA KOTA ↓

Sklep Telekarma
Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia