środa, 6 listopada 2013

Szczepienia kotów

Szczepienia kotów
Koty trzeba szczepić. Jestem o tym święcie przekonany. Póki co, nie ma chyba lepszej metody zapobiegania chorobom zakaźnym – no, może poza zamknięciem zwierzaka w sterylnej bańce, ale to raczej nie wchodzi w rachubę.

Przeciw jakim chorobom szczepimy nasze koty?


Niestety nie ma szczepionek przeciw wszystkim chorobom zakaźnym, które nękają nasze futrzaki. Szkoda, ale cóż zrobić. Może kiedyś wynajdą. Póki co, musimy cieszyć się z tego, co mamy i szczepić koty przeciw tym chorobom, na które szczepionki już istnieją.

Koty możemy więc szczepić przeciwko: panleukopenii, katarowi kociemu, białaczce kotów, wściekliźnie, chlamydiozie i dermatozie. O większości z nich już pisałem, ale może przypomnę w kilku słowach.

Panleukopenia, czyli inaczej parwowiroza jest chorobą wirusową, która powoduje zapalenie jelit i spadek odporności. Katar koci to wirusowe zapalenie górnych dróg oddechowych, spojówek i jamy ustnej – jedna z głównych przyczyn śmierci kociąt wolno żyjących. Białaczkę wywołuje wirus, a objawia się ona między innymi spadkiem odporności. Chlamydiozę wywołują bakterie, które są przyczyną długotrwałego i nawracającego zapalenia spojówek. Dermatoza to zakażenie grzybami. No i wścieklizna – wirusowa choroba, śmiertelna dla zwierząt i ludzi.

Jak często trzeba nasze koty szczepić?


Pierwsze szczepienia należy wykonać już u kociąt. Spotkałem się jednak, że tak powiem, z dwiema szkołami w tym względzie, które w innych terminach zalecają wykonanie pierwszych szczepień. Według pierwszej maluchy szczepimy w szóstym, dziewiątym i dwunastym tygodniu życia.

Ponieważ jednak bierna odporność, która została nabyta dzięki przeciwciałom otrzymanym od matki, utrzymuje się dłużej niż sześć tygodni od urodzenia, są tacy, co uważają, że szczepienie w szóstym tygodniu nie ma sensu. Zalecają oni więc szczepienia w dziewiątym i dwunastym tygodniu życia.

Powyższe terminy dotyczą szczepień przeciwko chlamidiozie, katarowi i panleukopenii. Jeśli zaś chodzi o szczepienia przeciw wściekliźnie, to znów słyszałem dwie wersje. Jedna mówi, że wykonujemy je między trzecim a czwartym miesiącem życia, druga zaś, że po skończeniu przez kota sześciu miesięcy.

Dorosłe futrzaki przeciw chlamidiozie, białaczce, katarowi i panleukopenii szczepi się zwykle co roku. Przeciw wściekliźnie zaś, albo co 1-3 lata – zależnie od rodzaju szczepionki.

Jeśli chodzi natomiast o szczepienia przeciw grzybicy, to najczęściej wykonywane są one u dorosłych zwierząt, które są najbardziej narażone na zakażenie.

Czy szczepienia mogą być dla kotów niebezpieczne?


No cóż, zdarzają się powikłania poszczepienne. Z tego, co mi jednak wiadomo, niezbyt często. (O tym, jakie mogą być to powikłania, pewnie jeszcze napiszę.)

Zdjęcie: Fotolia.com

2 komentarze:

  1. Powikłania poszczepienne zdarzają się często i zagrażają życiu kota! Od 2009 r. wg międzynarodowych dyrektyw weterynaryjnych nie wolno szczepić kotów między łopatkami! W wyniku szczepienia może wystąpić tzw. VAS - mięsaki poszczepienne o charakterze nowotworowym. Jedynym ratunkiem dla kota jest wtedy zabieg chirurgiczny wycinający nowotworowa zmianę. W przypadku mięsaka między łopatkowego - ten jedyny zabieg ratujący życie jest niemożliwy do wykonania. Dlatego międzynarodowe zalecenia wskazują dokładnie, przy jakiej szczepionce i w którym miejscu wykonywać szczepienie. Szczepionki przeciwko wściekliźnie – w dalszym odcinku prawej kończyny miednicznej, szczepionki przeciwko białaczce kotów – w dalszym odcinku lewej kończyny miednicznej, pozostałe szczepienia - w okolicy ramienia po prawej stronie. W razie rozwoju mięsaka - amputowana jest łapka. Nie wolno podawać szczepionek w regionach międzyłopatkowym oraz krzyżowym! Właściciele kotów muszą o tych zasadach zawsze pamiętać, bo niestety nie wszyscy weterynarze w Polsce o tym wiedzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że statystycznie te powikłania się jednak tak często nie zdarzają, biorąc pod uwagę liczbę szczepionych futrzaków. Zgadzam się jednak, że chyba większość lekarzy weterynarii nie wie tego, o czym piszesz, ponieważ szczepią na karku.

    OdpowiedzUsuń