piątek, 15 listopada 2013

Jak rozwijają się kocięta?

Jak rozwijają się kocięta?
Bardzo szybko! Roczny futrzak jest już w pełni dorosły (tak mniej więcej, ponieważ istnieją tu pewne różnice osobnicze i związane z przynależnością do danej rasy). No, ale życie kotów trwa znacznie krócej od naszego, muszą więc szybciej dorosnąć, dojrzeć, wydać na świat następne pokolenie... Kocie dzieciństwo w porównaniu z długością jego życia jest też znacznie krótsze niż u ludzi. Tak to już jest...

Kociaki przychodzą na świat całkowicie nieporadne i bez matczynej opieki długo by nie pożyły. Mają zamknięte oczy i kanały słuchowe, ale zmysł węchu działa już u nich bez zarzutu. Węch jest do tego stopnia sprawny, że maluchy potrafią rozpoznać subtelne różnice w zapachu poszczególnych matczynych sutków! Tak, kierując się węchem, każdy noworodek nie tylko odnajduje sutek, ale zapamiętuje jego zapach i odtąd ssie mleko tyko z niego. Dlatego kocięta nie rywalizują o matczyne sutki. Owszem trochę przepychanek tam jest, szczególnie, gdy podrośnięte już maluchy zaczynają nie mieścić się przy matczynym brzuszku, ale nie biją się o konkretne sutki.

W chwili urodzenia maluchy ważą od 70 do 180 g (różnie to źródła pisane podają, ale mniej więcej w tych granicach). U mnie waga noworodków zbliża się zwykle do tej dolnej granicy. Są malutkie, ale błyskawicznie rosną. W ciągu tygodnia podwajają swoją wagę urodzeniową, co najmniej. Później nieco zwalniają, nie rosną już tak szybko – im są starsze, tym tempo wzrostu się mniejsza. Co ciekawe, masa ciała w chwili urodzenia wcale nie koreluje z wielkością, jaką osiągną, gdy dorosną. Nie raz widziałem już, jak z tycich kociaczków wyrastały wielkie koty, a z tych dużych futrzaki całkiem przeciętnych rozmiarów.

Oczy kociaków zaczynają się otwierać, gdy skończą one 7-10 dni. Oczęta mają początkowo szaroniebieskie, ale z wiekiem zaczynają przybierać właściwy kolor. Jak długo to trwa? A to już bywa różnie. U kotów rosyjskich niebieskich, na przykład, oczy długo się wybarwiają, nawet do drugiego roku życia! Nie wiem, czy jest to reguła, ale zaobserwowałem, że im szybciej oczy uzyskają pełną barwę, tym szybciej ją tracą – u starszych wiekiem kotów kolor oczu zaczyna blednąć. Jeśli chodzi o uszy, to kanały słuchowe otwierają się futrzakom mniej więcej od 6 dnia życia, a kończą około 17 dnia życia. Małżowiny uszne, które po urodzeniu są malutkie i przylegają do główki, powiększają się i unoszą, by ostatecznie nabrać typowego dla danej rasy kształtu. Przezabawnie wyglądają kilkunastotygodniowe kocięta syjamskie, które mają wielgachne uszy, jak nietoperze.

Futrzaki może i przychodzą na świat ślepe i głuche, ale całkiem nieźle pełzają. Muszą przecież dostać się do mleka. Około 10 dnia życia podnoszą się już na trzęsących się jeszcze łapach, a gdy osiągną mniej więcej 15 dzień zaczynają chodzić. W wieku 18-20 dni całkiem sprawnie się już poruszają, zaś 5 tygodniowe kocięta biegają i dokazują. Rzecz jasna, tempo rozwoju sprawności fizycznej jest różne u różnych kociąt i zależy od rasy. Na przykład moje ruskie szybko się osiągają sprawność fizyczną.

Gdy kocięta skończą 3 tygodnie, zaczynają wyrzynać im się mleczaki, a to znak, że niedługo zaczną zmieniać dietę z mleka na stały pokarm. Zdarzyło mi się parę razy, że już w tym wieku maluchy rzucały się łakomie na mielone mięsko, zwykle jednak zabierają się do tego, jak mają 4-5 tygodni. Spożywanie stałego pożywienia nie oznacza jednak, że kocięta przestają ssać mleko matki. Jeśli tylko ona im na to pozwala, ciućkają chętnie przy każdej okazji. Ba! Nawet kilku miesięczne futrzaki bardzo chętnie dobierają się do matczynego sutka, ewentualnie do sutka karmiącej ciotki lub innej zaprzyjaźnionej kotki – co pewnie wielu hodowców miało okazję zaobserwować. Czasem się tak zdarza. Prędzej czy później nadchodzi jednak chwila, w której matka stanowczo odmawia dalszego karmienia i odpędza swe dzieci. Około 6 miesiąca kocięta zaczynają zmieniać uzębienie na stałe.

Czas przebywania przy matce jest różny, jednak kotka dłużej opiekuje się swoimi dziećmi, inna krócej. Niemniej jednak mniej więcej od 3 miesiąca więzi między nimi zaczynają słabnąć i kociaki powoli rozpoczynają samodzielne życie. Nie następuje to jednak z dnia na dzień. To nie jest tak, że jednego dnia matka jeszcze się dziećmi opiekuje, a następnego już nie. Proces usamodzielniania trochę trwa. Początkowo młode przebywają  w pobliżu swej rodzicielki i chętnie nawiązują z nią kontakty. Zdarza się czasami, że jedno z młodych – zwykle kotka – nigdy nie opuszcza matki na dobre. Pozostaje przy niej i wspólnie wychowują kolejne pokolenia.

Kotki osiągają dojrzałość płciową średnio około 6-8 miesiąca, a kocury około 11-12. Znów pamiętajmy jednak o różnicach osobniczych i związanych z rasą. Gdzieś czytałem też, że koty urodzone na wiosnę dojrzewają później niż te, które urodziły się pod koniec lata.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz