s

środa, 6 listopada 2019

Czy są koty, które nie uczulają alergików?


Od zawsze marzyliśmy o mruczku, robiliśmy plany, wszystko przygotowaliśmy, aby zwierzak czuł się u nas maksymalnie komfortowo, w końcu przygarnęliśmy go pod nasz dach. I wtedy nagle okazało się, że my albo ktoś z domowników zaczyna kichać, kaszleć, dostaje wysypki lub puchnie. Tak się właśnie objawia alergia na kota. Można próbować odczulania, ale nie zawsze się udaje. Czasem jedynym wyjściem jest oddanie pupila komuś z rodziny albo znajomych, jesteśmy jednak w takiej sytuacji bardzo nieszczęśliwi. Czy da się zatem pogodzić miłość do kotów i alergię? Czy są koty, które nie uczulają alergików? Owszem! Musimy tylko wybrać spośród ras, które możliwie najmniej uczulają.

Skąd się bierze alergia na koty?


Alergia to nadal temat dosyć tajemniczy i nie można w 100%  stwierdzić, że naukowcy znają przyczyny jej powstawania. Błędne natomiast jest przekonanie, że uczula wyłącznie kocia sierść. Wówczas wybór ras bezwłosych byłby strzałem w dziesiątkę, a nie zawsze tak jest. Uczula bowiem nie sam włos, ale kocie białko, a zatem również naskórek, pazury, wąsy oraz wszelkie wydzieliny z ciała zwierzaka. Nasz układ immunologiczny traktuje takie białko jako wroga i uruchamia mechanizmy obronne, czyli produkuje histaminę, aby dzięki niej pozbyć się intruza z organizmu. Nadmiar histaminy wywołuje objawy, które są właśnie określane objawami alergicznymi. Jak zatem widać, sam wybór bezwłosego kota nie załatwi naszego problemu. Są jednak rasy mruczków, które produkują mniej uczulającego białka i to na nich należy się przede wszystkim skupić. Warto też wziąć po uwagę kilka dodatkowych czynników.


Kot dla alergika: na co zwracać uwagę?


Pierwsza sprawa to sama płeć mruczka. Udowodniono, że kotki z zasady uczulają mniej niż kocury, co jest związane z ich gospodarką hormonalną. Wiąże się to z punktem drugim, czyli kastracją/sterylizacją. Kot poddany temu zabiegowi uczula o wiele mniej, niż przed nim, zwłaszcza jeśli chodzi o kocury. Trzecia rzecz to kolor sierści. Brzmi nieco zagadkowo, ale udowodniono, że jasne futro jest o wiele bardziej przyjazne alergikom niż ciemne. Czarny kot to zatem prawdziwy symbol pecha dla osoby z alergią i lepiej go jednak omijać szerokim łukiem. Ostatnia sprawa to wiek zwierzaka. Maluchy uczulają o wiele mniej niż dorosłe osobniki (co znowu związane jest z gospodarką hormonalną). Jest to akurat najmniej pomocne kryterium, bo przecież każdy kociak kiedyś dorośnie, więc problem i tak się pojawi.

Najmniej uczulające rasy kotów


Które koty nie uczulają alergików? Z alergią jest trochę jak z loterią,  jednak są pewne rasy mruczków, które wydzielają mniej uczulającego białka. Są zatem najbezpieczniejszą propozycją dla wszystkich miłośników tych pupili, którzy muszą się zmagać z alergią. Kot Balijski nie wygląda na mruczka hipoalergicznego, ponieważ ma piękne, długie futro, znajduje się jednak na liście bezpiecznych ras. To bardzo towarzyski zwierzak, jest gadatliwy, chętnie się bawi i ma naprawdę rozwiniętą empatię. Biały Kot Orientalny ma z kolei króciutkie futerko, wymaga jednak częstej pielęgnacji, a zatem kąpieli. Mruczki tej rasy uwielbiają być w centrum zainteresowania, są dociekliwe i bardzo zaangażowane w życie domowe. Kolejna propozycja to koty Jawajskie, całkowicie pozbawione podszerstka (choć z długą sierścią). To oddani i inteligentni towarzysze. Doskonałe też do szkolenia, bo to typy sportowe, z ogromnymi pokładami energii. Devon Rex jest z kolei nazywany czasem kocim kosmitą, ze względu na charakterystyczny kształt pyszczka, oczu, uszu oraz krótką, pofalowaną sierść. W niektórych miejscach sierść wręcz się skręca, w dotyku natomiast przypomina jedwab. Mruczki tej rasy uwielbiają spędzać czas z właścicielem i są prawdziwymi pieszczochami. Cornish Rex jest rasą o bardzo krótkim i delikatnym futerku, które trzeba regularnie kąpać, bo często się przetłuszcza. To aktywne, ciekawskie i bardzo społeczne zwierzaki. Jedną z ras najczęściej polecaną alergikom są też oczywiście Sfinksy. Całkowity brak włosów na skórze nie zwalnia nas jednak z obowiązku regularnej pielęgnacji zwierzaka, w tym także kąpieli. Z takim pupilem na pewno nie będziemy się nudzić, bo Sfinksy kochają zabawę, psoty i są doskonałymi akrobatami. Wybór mniej oczywisty? Kot Syberyjski! Ma piękne, delikatne i bardzo długie futro, które nadaje mu iście królewski wygląd. Trzeba o nie regularnie dbać. Syberyjskie mają natomiast bardzo niski procent enzymów w ślinie wywołujących alergię. To pupile bardzo czułe, chętne do zabawy (również w wodzie) i inteligentne.

↓ SZAMPONY DLA KOTA ↓



Kot w domu alergika - o czym jeszcze pamiętać?


Sam wybór konkretnej rasy to jedno, a zadbanie o otaczającą nas przestrzeń to drugie. Nie chcemy przecież, aby alergeny gromadziły się w domu, prawda? Warto z tego powodu często wietrzyć mieszkanie, sprzątać odkurzaczem i ścierać na mokro kurze. Zastanówmy się też nad rezygnacją z dywanów i zasłon, na których zawsze zbiera się mnóstwo kurzu i substancji uczulających. Ważne jest też regularnie czyszczenie kociego legowiska, kąpanie samego pupila oraz zdecydowanie się na zamkniętą kuwetę. Sprzątajmy ją w rękawiczkach. Przytulajmy też zwierzaka w granicach rozsądku - leżenie w twarzą w jego sierści albo danie się polizać po twarzy to marny pomysł. Jest wiele innych sposobów na okazywanie sobie czułości.

↓ FERPLAST ZAMKNIĘTE KUWETY DLA KOTA ↓

Sklep Telekarma



Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: © Massimo Cattaneo — stock.adobe.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia