czwartek, 10 maja 2018

Czy kot może jeść myszy?


Jak wiadomo z licznych bajek, książek oraz filmów, każdy szanujący się kot powinien polować na myszy. Rzeczywiście gryzonie te są jednym z podstawowych elementów jadłospisu dzikich kotów. Zdarza się jednak, że i nasze domowe mruczki polują na myszy z wielkim oddaniem, nawet jeśli w domu czeka na nie pełna miska karmy. Instynkt łowiecki jest tak mocno wpisany w kocią naturę, że zwierzakowi po prostu trudno oprzeć się tej naturalnej potrzebie. Tylko czy jedzenie myszy jest zdrowe dla naszego pupila?


Dlaczego kot poluje na myszy?


Polowanie to chyba ulubione zajęcie każdego mruczka. Jego głównym celem jest zdobycie pożywienia, ale chodzi także o coś więcej. Tropienie i gonitwa za zwierzyną dostarczają kotu rozrywki oraz odpowiedniej porcji ruchu, niezbędnej do spalania kalorii. Nie da się ukryć, że kot to zwierzak wprost stworzony do łowów. Jest szybki, zwinny, posiada doskonały wzrok i jeszcze lepszy słuch, dzięki któremu wychwytuje nawet ultradźwięki emitowane przez gryzonie. Do tego wyposażony jest w komplet ostrych zębów i pazurów, ułatwiających łapanie i rozszarpywanie ofiar. Udane łowy są dla kota źródłem satysfakcji oraz cennych bodźców niezbędnych dla prawidłowego rozwoju.

W skład kociego menu wchodzą przede wszystkim małe ssaki i gryzonie, takie jak myszy, szczury, krety czy nornice, a także ptaki, jaszczurki oraz owady. Łatwo zauważyć, że ofiary te są niewielkie, a mimo to w zupełności wystarczają zwierzakom na jeden suty posiłek. Ze względu na budowę anatomiczną układu pokarmowego koty jedzą często, ale małymi porcjami. Pod względem objętościowym myszy są zatem niemal idealnym pokarmem dla kota. Zawierają jedynie śladowe ilości węglowodanów, za to obfitują w białko oraz cenne substancje odżywcze, takie jak tauryna.

Rola tauryny w kociej diecie


Myszy są także cennym źródłem wielu niezbędnych substancji, których organizm kota sam nie produkuje. Jedną z nich jest aminokwas zwany tauryną, bez którego koci organizm właściwie nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Niedobór tauryny w diecie zwierzaka prowadzić może do poważnych zaburzeń metabolicznych, chorób serca, bezpłodności oraz problemów ze wzrokiem. Deficyt aminokwasów powoduje także zakłócenie procesu krzepnięcia krwi, bywa przyczyną schorzeń układu nerwowego oraz nieprawidłowego rozwoju kociąt w życiu płodowym.

Czy mysz to odpowiednia przekąska dla kota?


Czy kot powinien jeść myszy? » Można by sądzić, że to wręcz wzorcowy pokarm dla kota, obfitujący akurat w te wartości odżywcze, których najbardziej potrzebuje mruczek. W rzeczywistości jednak jedzenie myszy może przysporzyć naszemu pupilowi więcej szkody niż pożytku. Nie zapominajmy, że gryzonie bywają nosicielami wielu pasożytów, między innymi pcheł, kleszczy oraz tasiemców. Nasz futrzak może zarazić się także pierwotniakiem wywołującym groźną dla zwierząt i ludzi chorobę zwaną toksoplazmozą.

Ogromnym zagrożeniem dla naszych podopiecznych są także popularne trutki na gryzonie. Mysz umiera dopiero po 2-3 dniach od zjedzeniu trucizny, a zanim do tego dojdzie może jeszcze paść ofiarą kota. Pamiętajmy, że trutki używane do zwalczania gryzoni są toksyczne również dla naszych czworonogów i nazbyt często bywają przyczyną ich śmierci.


Czym zastąpić myszy w kocim jadłospisie?


Na szczęście myszy nie są już jedynym źródłem niezbędnych kotu wartości odżywczych. Obecnie na rynku dostępne są pełnowartościowe karmy, zawierające właściwe proporcje białka, tłuszczy i węglowodanów oraz wielu cennych substancji, w tym tauryny. Jeśli nasz pupil nie przepada za suchym pokarmem warto wprowadzić do jego diety karmy mokre, których smak i konsystencja przypominają mięso upolowanej zwierzyny. Wybierając porządne i naturalne produkty tego typu mamy pewność, że nasz pupil otrzymuje wszystko, co najlepsze i niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

W sklepach zoologicznych (np. Telekarma.pl) znajdziemy także specjalne preparaty zawierające taurynę. Dostępne są one w formie proszków lub past, które łatwo wymieszać z karmą i w ten sposób zaserwować kotu.

Jak powstrzymać kota przed jedzeniem myszy?


Walka z kocim instynktem jest z góry skazana na porażkę. Na pewno nie oduczymy pupila polowań, możemy jednak trochę ograniczyć jego łowieckie zapędy. Pamiętajmy, że gryzonie są najbardziej aktywne po zmroku i to właśnie wtedy większość mruczków wyrusza na swoje łowy. Spróbujmy zatem ograniczyć nocne eskapady pupila i wypuszczajmy go jedynie w ciągu dnia.

Zadbajmy także o atrakcyjność posiłków domowych. Jeśli pupil gustuje w tym, co mu serwujemy i zawsze najada się do syta, być może zrezygnuje z konsumpcji martwych gryzoni. Warto zadbać także o kocie rozrywki. Zabawy w polowanie przy użyciu wędki, uwieńczone smakołykiem powinny usatysfakcjonować pupila i dać mu możliwość rozładowania nadmiaru energii.

↓ KARMY DLA KOTA ↓

Sklep Telekarma


Tekst: Angelika Podgajna
Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia