poniedziałek, 11 maja 2015

Jak zmierzyć kotu temperaturę?


Temperatura ciała jest jednym z najważniejszych parametrów, które określają stan zdrowia naszego pupila. Warto jednak wiedzieć, jak posługiwać się termometrem, aby pomiar był wiarygodny, a co najważniejsze – aby nie wyrządzić kotu krzywdy.


Gorączka u kota


Kot jest osowiały, nie ma ochoty na zabawę, szerokim łukiem omija ulubione przysmaki, a przy tym jego ciało wydaje się nieco cieplejsze niż zwykle? To znak, że może mieć gorączkę, a gorączka jest jednym z objawów świadczących o infekcji (np. wirusowej), która mogła pojawić się w organizmie. Co zrobić w takiej sytuacji?

Przede wszystkim warto wiedzieć, jaki zakres temperatury u kota uznawany jest za prawidłowy. Zwykle waha się ona w granicach 38-39°C, choć trzeba pamiętać, że u kociąt do 10. tygodnia życia jest ona nieco niższa i może wynosić nawet ok. 36°C. W przypadku dorosłego kota nasz niepokój powinno wzbudzić wskazanie termometru przekraczające 39,5°C bądź niższe niż 37,5°C.

Jak mierzyć temperaturę?


Do pomiaru temperatury u kota potrzebny będzie termometr elektroniczny z krótkim czasem pomiaru, najlepiej z elastyczną końcówką. W żadnym wypadku nie można sięgać po zwykły szklany termometr rtęciowy. Nie mamy pewności, czy kot będzie zachowywał się spokojnie, istnieje więc ryzyko rozbicia narzędzia. Dodatkowo – tego typu termometry wymagają dłuższego czasu pomiaru. 

Dobrze, aby podczas zabiegu towarzyszyła nam druga osoba, która przytrzyma pupila (można również spróbować chwilowo unieruchomić kota, owijając go kocem lub ręcznikiem). Na końcówkę termometru nakładamy wazelinę, unosimy ogon kota i powoli (!) umieszczamy termometr w odbycie, wsuwając go na głębokość ok. 2 cm. Po określonym przez producenta czasie wyjmujemy termometr i sprawdzamy wynik pomiaru.

Pamiętajmy, aby nie podawać kotu żadnych „ludzkich” leków obniżających temperaturę. Jeśli nasz pupil ma gorączkę, należy skonsultować się z weterynarzem.


Sklep Telekarma

Tekst: Małgorzata Przybyłowicz-Nowak
Zdjęcie: Fotolia.pl

4 komentarze:

  1. Ohh nie potrafiłabym tego zrobić :(
    Ale czego nie robi się dla kotków ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wpis. Myślę, że będzie bardzo przydatny dla wielu osób, które mają w swoich domach koty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej twój blog mnie powalił z nóg jest świetny :) ja też prowadze bloga od niedawna :) masz bardzo fajną stronę ;) jeżeli to przeczytasz czy mogłabym prosić o odpowieć na temat twojego bloga i zaplanowanie strony oczywiście innej :) jestem ciekawa jak to się robi :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia