czwartek, 22 stycznia 2015

Jak przyzwyczaić kota do nowego legowiska?

Jak przyzwyczaić kota do nowego legowiska?

Pewien mój znajomy zapytał mnie ostatnio o to, w jaki sposób przyzwyczaić kota do nowego legowiska. Kupił bowiem swojemu legowisko, drogie i wypasione ponoć, a futrzak kompletnie nie zwraca na nie uwagi. A po co w ogóle to robić? - pytam się ja z kolei.

Nasze sierściuchy już tak mają, że sypiają na kupionych im legowiskach tylko wtedy, kiedy mają na to ochotę. A z tą ochotą bywa różnie i ciężko jest czasami dociec, dlaczego raz chcą a raz nie. Bywa, że nasz pieszczoszek przez długie miesiące (albo i lata) uparcie ignoruje zakupione za ogromne pieniądze posłanko, by nagle pewnego pięknego dnia wleźć do niego i niemal się z niego nie ruszać.

Jakże często nad ciepłe i przytulne legowisko koty przekładają puste pudełko po butach, twardą szafkę w kuchni, wnętrze szuflady i inne dziwne miejsca. Oczywiście zawsze na topie są fotele, kanapy i łóżka. Nie wspominając już o klawiaturze od komputera i telewizorze (to ostatnie jednak staje się przeszłością, gdyż nowoczesne płaskie telewizory zdecydowanie nie są zbyt wygodne i łatwo z nich spaść).

Mnie osobiście nie przeszkadzają owe dziwne kocie upodobania względem miejsc do spania. Niech tak sobie śpią, gdzie tylko mają ochotę. Pod warunkiem, że ich wybór nie pada na stół obiadowy lub stertę świeżo wypranych ubrań – to spotyka się z moim stanowczym sprzeciwem. Uczciwie muszę jednak przyznać, że moim sierściuchom zawsze kupowałem kocie legowiska. Tyle tylko, że nigdy nie próbowałem nakłonić ich, by z posłań tych korzystały.

Oczywiście może być tak, że legowisko znajduje się w nieodpowiednim miejscu i to właśnie jest przyczyną tego, że kot nie chce w nim spać. Niestety, nie można dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie oto, gdzie powinno leżeć. Zwykle najlepszym wyborem jest miejsce ustronne, w którym zwierzak ma spokój. W dużej mierze jednak zależy to od indywidualnych upodobań futrzaków.

U mnie kocie legowisko znajduje się w gabinecie, czyli w pomieszczeniu służącym do pracy, a zatem najspokojniejszym w całym mieszkaniu. Posłanko leży przy kaloryferze, co jest dodatkowym jego atutem – zwłaszcza zimą. I moja kocica bardzo chętnie z niego korzysta. Podejrzewam, że głównie wtedy, gdy chce pobyć trochę sama ze sobą. Poza tym śpi w wielu innych miejscach – najchętniej na moich kolanach i brzuchu.



Zdjęcie: Fotolia.com

3 komentarze:

  1. Legowisko mojego Tygrysa jest na szafie w salonie, odkąd tam właśnie jest, jest także ulubionym miejscem sierściuszka, często w nim po po prostu odpoczywa i obserwuje jak to my gonimy w ciągu dnia, jest też miejscem, gdzie ucieka, kiedy przychodzą goście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za to przygotowałam wiele legowisk w ulubionych miejscach Gacusia. Prawda, że najbardziej lubi pudełka, dlatego też wykorzystuje je. Ładnie ozdabiam i wsadzam do środka mięciutkie legowiska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje koty choć mają wypasione, mięciutkie legowiska wybierają zazwyczaj górne szafki w kuchni lub tekturowe pudełka. Podobnie jest z zabawkami, mają myszki, piórka, tunele itd. ale najlepsze są kulki z pogniecionego papieru.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia