poniedziałek, 8 lutego 2016

Transporter dla kota, a jego przeznaczenie

Właściciel kota bez transportera się nie obejdzie. Wystarczy wyobrazić sobie, co może się stać, gdy mruczek wpadnie w panikę i zacznie z obłędem w oczach biegać po całym samochodzie. Druga sytuacja, w której transporter jest absolutnie niezbędny, to przewożenie pupila rowerem. Jaki transporter lepiej sprawdzi się w samochodzie, a jaki wybrać, gdy preferujemy wycieczki na dwóch kołach?

Transportery dla kota do samochodu lub pociągu

 

Wygodnym i praktycznym rozwiązaniem, zarówno podczas podróży autem, jak i pociągiem, jest transporter plastikowy. Łatwy w czyszczeniu i przenoszeniu, z kratowanymi otworami wentylacyjnymi, które zapewniają prawidłową cyrkulację powietrza, odpowiednio duży, dzięki czemu kot może się swobodnie przeciągać. Dużą zaletą jest stabilna, sztywna konstrukcja – zapewnia ona mruczkowi bezpieczeństwo szczególnie podczas wyprawy pociągiem, kiedy istnieje ryzyko, że umieszczone na półce bagaże mogą spaść.

Alternatywą dla plastikowego kontenera może być torba transportowa. Wygodna do noszenia dzięki paskowi na ramię, lekka, z siateczkowymi otworami wentylacyjnymi oraz – co ważne dla estetów – dostępna w różnych wariantach kolorystycznych. Większość z nich posiada także wyjmowane dno, co ułatwia ich czyszczenie. Torby dostępne są w kilku rozmiarach – z łatwością znaleźć więc można model, który zadowoli i małego mruczka, i tego o większych gabarytach.

Transportery rowerowe dla kota

 

Każdy, kto planuje przewozić kota rowerem, powinien zakupić transporter przeznaczony właśnie do dwóch kółek. Innego rozwiązania nie ma, bo ani mruczek nie jest w stanie biec za rowerem, ani my nie mamy możliwości równocześnie prowadzić rower i trzymać kota na rękach. Najlepszym wyborem będzie transporter plastikowy, montowany na tylnym bagażniku. Będziemy mieć wówczas pewność, że pupil jest w pełni bezpieczny i że nie zeskoczy znienacka na drogę.

Tekst: Małgorzata Przybyłowicz-Nowak
Zdjęcie: Fotilia.pl


Sklep Telekarma

6 komentarzy:

  1. Mało jest kocich blogów, a ten jest bardzo dobry! Właśnie szykujemy się do zakupu transportera dla naszej znajdki. W mall'u są aktualnie promocje po 40 zł plastikowe z trixie, nic tylko brać. Pozdrawiamy pusia-ija.logspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny wpis :) Jednak ja dla mojego kotka Raptorka nie potrzebuję transportera.Jak jadę z nim do weterynarza, to siedzi na fotelu obok.A najlepsze,że nie drapie siedzenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

  3. Fajny wpis,jednak ja nie potrzebuje transportera,bo jak jadę z moim kotem Raptorkiem do weterynarza, to po prostu siedzi mi na kolanach.I najlepsze to to,że nie drapie siedzeń :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny wpis :) Jednak ja dla mojego kotka Raptorka nie potrzebuję transportera.Jak jadę z nim do weterynarza, to siedzi na fotelu obok.A najlepsze,że nie drapie siedzenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Teraz już wiem jak podróżować z kotkiem <3 Dzięki za pomoc...

    OdpowiedzUsuń