czwartek, 13 listopada 2014

Nierasowe koty z rodowodem

Nierasowe koty z rodowodem
Nie, nie przejęzyczyłem się, ani coś w tym stylu. Naprawdę można w naszym kraju kupić nierasowego futrzaka z rodowodem. A dokładniej mówiąc, pseudo-rasowego z rodowodem. Takiego, co to zgodnie z zapewnieniem „hodowcy” jest super rasowym, ale w rzeczywistości do rasowca mu bardzo daleko.

Niestety, powstają ostatnimi czasy „organizacje felinologiczne”, które wydadzą rodowód każdemu futrzakowi, choć nie mają do tego podstaw. Kociaczek przypomina syjama. No to uznamy go za syjama i damy mu papiery! Organizacje te żerują na ludzkiej naiwności. Podobnie, jak wielu zarejestrowanych w nich „hodowców” (nie twierdzę, że wszyscy).

Najgorsze jest to, że takie pseudo-felinologiczne organizacje funkcjonują w Polsce zgodnie z prawem. Każdy sobie może taki klub zarejestrować. O ile mi wiadomo, nie ma podstaw prawnych, by je zlikwidować. No chyba, żeby udowodnić im łamanie jakichś przepisów, np. Ustawy o Ochronie Zwierząt (przynajmniej w teorii byłoby to możliwe).

Szkoda mi tych wszystkich, którzy dali się nabrać i kupili futrzaka z hodowli zarejestrowanej w takim związku. Szczególnie, jeśli marzy im się wystawianie pupila, ponieważ żaden z prawdziwych klubów felinologicznych rodowodu wystawionego przez taką organizację nie nostryfikuje.

Jak rozpoznać pseudo-organizację felinologiczną?


Przede wszystkim sugeruję omijać z daleka kluby, które nie są zrzeszone w którejś z  międzynarodowych organizacji felinologicznych. W dzisiejszych czasach każdy szanujący się „koci” klub nie może funkcjonować bez wsparcia jednej z nich. Bez tego po prostu nie ma żadnego znaczenia.

Owszem dawno temu, gdy polscy hodowcy się dopiero jednoczyli, istniało stowarzyszenie nie zrzeszone w żadnej międzynarodowej organizacji felinologicznej. Nazywało się ono SHKRP, czyli Stowarzyszenie Hodowców Kotów Rasowych w Polsce. Szybko jednak wystąpiło o przyjęcie do FIFe.

FIFe (Federation Internationale Feline) jest największą międzynarodową organizacją felinologiczną, która zrzesza „kocie” kluby na całym świecie. Jej polskim reprezentantem jest Felis Polonia. Inne funkcjonujące w naszym kraju międzynarodowe organizacje to: WCF (World Cat Federation), FFE (Feline Federation Europe) i CFA (The Cat Fanciers’ Association).

Jak sprawdzić, czy klub jest zarejestrowany w którejś z międzynarodowych organizacji felinologicznej? Wystarczy odwiedzić jej stronę internetową. Tam znajdziemy wykaz wszystkich członków.

A skoro już wspomniałem o internecie. Warto poczytać o klubie, z którego kota chcemy kupić. Byle nie na jego oficjalnej stronie. W razie jakichkolwiek wątpliwości, lepiej zrezygnować z zakupu kociaka. Proste!




Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz