czwartek, 6 listopada 2014

Dlaczego koty rasowe są takie drogie?

Dlaczego koty rasowe są takie drogie?
Określenie „drogie” jest rzecz jasna pojęciem względnym. Dla jednego 1500 złotych to dużo, dla innego to tyle, co nic. Niemniej jednak nie można zaprzeczyć, że za rasowego kota troszkę kaski trzeba wydać. Czemu tak? Jest kilka powodów. Wbrew pozorom nie chodzi wcale o koszty wystawienie rodowodu, jak niektórzy sądzą. Te bowiem akurat wcale nie są takie wysokie. Przyczyna leży gdzie indziej.

Zacznijmy od wydatków z wiązanych z wystawami. Dobrym hodowcom zależy na tym, by ich kotki (i kocury oczywiście) zdobyły jak najlepszy tytuł, by otrzymywały nagrody i wyróżniania, jeśli nie wygrywały na wystawach. A skoro tak to muszą na te wystawy jeździć. To zaś kosztuje. Za dopuszczenie futrzaka do wystawy trzeba zapłacić, i to wcale nie mało. Do tego doliczmy koszty dojazdu i noclegu (zdobycie przez kota tytułu wyższego niż czempion wymaga również wyjazdów na wystawy zagraniczne). Trzeba się sporo najeździć i sporo wydać, by zwierzak otrzymał najwyższy tytuł: Supreme Champion.

O kotki hodowlane trzeba dbać. To znaczy o wszystkie futrzaki należy się troszczyć, ale o hodowlane szczególnie. Utrzymanie takiego zwierzaka do najtańszych nie należy. Powinien otrzymywać jak najlepszą karmę, bo przecież dieta znacząco wpływa na kondycję fizyczną i zdrowie przyszłych matek. A skoro o zdrowiu mowa, to trzeba z nią też regularnie bywać u weta, szczepić, przeprowadzać badania kontrolne, robić testy na nosicielstwo groźnych chorób. A to kosztuje.

Następna rzecz to wydatek na krycie, jeśli nie ma się własnego kocura. Czy myślicie, że właściciele reproduktorów udostępniają ich za darmo? Tak z dobroci serca? Nic z tych rzeczy. Jeśli chcemy mieć kocięta, musimy właścicielowi samca zapłacić. I to wcale nie mało, tym więcej, im cenniejszy jest kocur. Jeśli zależy nam na tym, by nasza kotka urodziła piękne kocięta, musimy znaleźć pięknego kandydata na ojca.

Na tym nie koniec. Ciężarna kotka musi się dobrze odżywiać. Warto jej też zrobić USG, by sprawdzić, czy płody rozwijają się prawidłowo. Gdy kocięta wreszcie przyjdą na świat czekają nas kolejne wydatki: na jedzenie dla nich, na żwirek, na odrobaczanie, na szczepienia...

Czy już wiecie, dlaczego rasowe futrzaki nie należą do tanich?




Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz