środa, 26 listopada 2014

Czy koty są złośliwe?

Czy koty są złośliwe?
Jakże często to słyszę! Głównie z ust zagorzałych kocich wrogów, ale nie tylko. Niektórzy kociarze również głoszą takie niesprawiedliwe dla futrzaków tezy. No cóż, świadczy to tylko o tym, jak bardzo stereotypy dotyczące kotów zakorzenione są w naszej świadomości. Czy rzeczywiście koty są złośliwe?

Moi  drodzy, naprawdę wierzycie w to, że koty mogą być złośliwe? Ja twierdzę, że nie. Kogo bowiem nazwalibyśmy złośliwym? Kogoś, kto lubi sprawiać komuś przykrość. Kogoś, kto mówi coś, lub robi coś tylko po to, by komuś dokuczyć. Człowiek musi mieć więc świadomość tego, co jest dobre, a co złe i świadomie źle postępować. Koty nie myślą w ten sposób. Jeśli robią coś złego (w naszym odczuciu), nie robią tego złośliwie.

Niektóre kocie zachowania faktycznie mogą się nam wydawać złośliwe. Na przykład nasiusianie do naszych butów po tym, jak na nie nakrzyczeliśmy. Albo podarcie ważnych dokumentów, gdy nie chcieliśmy ich wpuścić do pokoju. Interpretowanie ich zachowania jako złośliwego jest jednak niczym innym, jak antropomorfizacją, czyli przypisywaniem im ludzkich cech. A złośliwość jest tylko ludzką przywarą.

U podłoża złośliwych z pozoru działań kotów leżą zupełnie inne motywy aniżeli analogicznych zachowań ludzi. Sikając nam do butów lub na pościel futrzak wcale nie chce sprawić nam przykrości. Przyczyną jest stres, frustracja, lęk, agresja, chęć zwrócenia na siebie uwagi, itd.

Czasami to my sami utrwalamy u naszych futrzaków pozornie złośliwe zachowania. Pewien mój znajomy powiedział mi, że jego kot złośliwie zrzuca ze stołu różne rzeczy, gdy nikt się nim nie zajmuje. Cóż, jestem pewien, że zwierzak nauczył się, że takie zachowanie skutkuje ludzkim zainteresowaniem.




Zdjęcie: Fotolia.com

3 komentarze:

  1. Złośliwi to są ludzie, a nie koty...Łatwo nam wygłaszać stereotypy jeśli mamy ograniczoną wiedzę na dany temat... Pozdrawiam, miłośniczka kotów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś kiedyś powiedział "Zaproś do domu kota a będziesz jego lokajem". Ot i wszystko - koty to nie pluszaki, które można odstawić na półkę - potrzebują zainteresowania od nas właścicieli i cóż potrafią to wyegzekwować. Jeśli ktoś tego nie rozumie.... nie powinien brać kota. Pozdrawiamy ja i nasze cztery super dachowce;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od wieki wieków wiadomo, że jeśli kot robi coś przeciwko nam, powinniśmy zmienić siebie, a nie kota.

    OdpowiedzUsuń