wtorek, 29 lipca 2014

Udar cieplny u kotów

Udar cieplny u kotów

Koty znane są z tego, że lubią wygrzewać się na słońcu. Wielokrotnie widywałem futrzaki rozłożone w pełnym słońcu na rozgrzanych parapetach okiennych, murach, chodnikach i innych takich. Można by sądzić, że są wyjątkowo odporne na wysokie temperatury i udar cieplny im nie zagraża. Nic bardziej mylnego...

Udar cieplny zagraża naszym kotom tak samo, jak nam. Pamiętajmy o tym zwłaszcza teraz, gdy upał jest taki, że pot ciurkiem cieknie po plecach. Nam cieknie, bo naszym kociastym nie, ponieważ nie pocą się tak, jak ludzie. Mają co prawda inne sposoby regulowania temperatury ciała, ale nie tak wydajne. Na przegrzanie narażone są szczególnie koty o długim i gęstym futrze. Przedstawicielom ras bezwłosych zagraża dodatkowo poparzenie skóry.

Jakie są objawy udaru cieplnego u kotów?

  • gwałtowne ziajanie i ślinotok,
  • pobudzenie,
  • osłabienie,
  • utrata przytomności,
  • płytki i nieregularny oddech,
  • szybki i słabo wyczuwalny puls,
  • suche wargi,
  • ciemny kolor dziąseł i języka,
  • biegunka,
  • wymioty,
  • bardzo wysoka temperatura ciało, nawet do 42°C,
  • drgawki,
  • oparzenia skóry u ras bezwłosych

Nie zwlekajmy z wizytą u lekarza weterynarii, gdy zauważymy je u naszego mruczącego przyjaciela, ponieważ udar cieplny zagraża jego życiu.

Czy sami możemy pomóc kotu z udarem cieplnym?


Jak najbardziej! Możemy udzielić kotu pierwszej pomocy. Przede wszystkim przenieść futrzaka w chłodne miejsce i owinąć jego ciało i głowę zimnymi ręcznikami, by obniżyć temperaturę organizmu. Jeśli będzie wstanie pić, podajemy mu również chłodną wodę. To jednak tylko doraźne działania. Po ich wykonaniu koniecznie musimy zawieźć kota do lecznicy weterynaryjnej!

Jak zapobiegać udarowi cieplnemu u kotów?


To akurat jest bardzo łatwe. Przede wszystkim nasz futrzak powinien mieć zawsze możliwość schowania się w chłodne miejsce. W mieszkaniu może być to na przykład pokój, którego okna wychodzą na wschodnią lub północną stronę. Nie zapomnijmy też udostępnić mu miskę z wodą!

Jeśli musimy gdzieś z naszym kotem pojechać, najlepiej zróbmy to wieczorem lub wczesnym rankiem, gdy słońce tak mocną nie grzeje. Oczywiście zabieramy ze sobą butelkę wody, by zwierzak mógł się napić. Ostatnio w sklepach Kakadu widziałem bardzo ciekawą rzecz: podróżny pojnik. To coś w rodzaju małej miseczki, którą nakłada się na zwykłą plastikową butelkę (poniżej zamieszczam zdjęcie). Urządzenie reklamowane jest jako pojnik dla psów, ale myślę, że dla kotów również się doskonale nadaje. 

I najważniejsze! Nigdy, ale to nigdy nie zostawiajmy naszego kota w samochodzie. Nawet na przysłowiowe pięć minut. Podczas upałów wnętrze auta nagrzewa się nawet do 60°C! To wystarczy, by zwierzaka zabić!

Udar cieplny u kotów




Zdjęcie 1.: Fotolia
Zdjęcie 2.: Kakadu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia