środa, 12 lutego 2014

Światowy Dzień Kota

Światowy Dzień Kota
Wielkie święto wszystkich kotów i ich wielbicieli już blisko. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota! Chyba żadne inne domowe zwierzę nie może pochwalić się świętem na swoją cześć, przynajmniej ja nic o tym nie wiem, a koty, które nadal wzbudzają w wielu ludziach negatywne emocje, mogą! Cieszę się z tego, że istnieje Dzień Kota, ponieważ zmienia on na korzyść stosunek ludzi do kotów.

Właśnie kształtowanie pozytywnego wizerunku kotów jest jednym z celów obchodów Światowego Dnia Kota. A także uwrażliwianie ludzi na los bezdomnych zwierząt. Nie tylko kotów, jak sądzę, bo czy ktoś, kto nie potrafi przejść obojętnie obok cierpiącego kota, odwróci się od innego potrzebującego pomocy zwierzaka? Wszyscy moi znajomi kociarze, a znam ich naprawdę wielu, kocha wszystkich „naszych braci mniejszych”. Często prócz kotów mają w domu jeszcze psa, chomika, rybki, czy jakieś inne zwierzęta. Ale tak to już jest, że koty, jak żadni inni domowi pupile, uczą ludzi poszanowania wszelkiego życia. Takie przynajmniej jest moje zdanie.

Są tacy, którzy kpią sobie z kociego święta, uważając, iż nam, kociarzom w głowach się całkiem poprzewracało i zamiast zająć się „czymś pożytecznym”, urządzamy „jakieś dni kota”! A niech sobie kpią! Mają prawo do własnego zdania, byle tylko ograniczali się do złośliwych uwag i nie wyrażali swojej niechęci do kotów aktami przemocy wobec nich.

Światowy Dzień Kota po raz pierwszy obchodzony był we Włoszech w 1990 roku.


Od tego czasu celebrowany jest w wielu krajach na Świecie, choć nie wszędzie tego samego dnia. Na przykład w Rosji przypada na 1 marca, w USA na 29 października, a w Wielkiej Brytanii 8 sierpnia. Włosi świętują Dzień Kota 17 lutego, tak samo, jak my. Co ciekawe, mają oni również Dzień Czarnego Kota, który przypada na 17 listopada! Podobno termin ten wybrano dlatego, że listopad uchodzi w tym kraju za najbardziej pechowy miesiąc w roku, a przecież czarne koty również pecha mają przynosić.

W Polsce obchody Dnia Kota organizowane są od 2006 roku.


Zaczęło się w Łodzi. Nieprzypadkowo zresztą, ponieważ na pomysł przeniesienia kociego święta do naszego kraju wpadł Wojciech-Albert Kurkowski, międzynarodowy sędzia felinologiczny (i mój dobry znajomy), który właśnie w Łodzi wówczas mieszkał i pracował, a także był członkiem łódzkiego klubu hodowców kotów. Pierwszym patronem medialnym i współorganizatorem był magazyn „KOT” (do którego miałem przyjemność pisać i ja, że się tak pochwalę). „KOT” już nie istnieje niestety, a obowiązki głównego organizatora i patrona medialnego przejął miesięcznik „Cztery Łapy”.

Pierwsze obchody Światowego Dnia Kota, w Łodzi były bardzo skromne (mam nadzieję, że się Albert na mnie nie obrazi, jeśli to przeczyta) w porównaniu z późniejszymi, które odbywały się już w Warszawie: wielkie gale, celebryci, itd. A co najważniejsze, wspaniała atmosfera. Byłem, widziałem i naprawdę zawsze świetnie się bawiłem..

Największą atrakcją obchodów Dnia Kota w Polsce są wybory Kociarza Roku. Ten zaszczytny tytuł przyznawany jest ludziom i instytucjom, którzy w jakiś sposób działają na rzecz kotów, zwłaszcza tych bezdomnych. Wśród dotychczasowych laureatów znaleźli się miedzy innymi Lech Kaczyński, Krzysztof Cwynar, Franciszek Klimek, Maryla Weiss, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Forum MIAU i Fundacja VIVA. Tak na marginesie, gdy statuetkę Kociarza Roku otrzymał Lech Kaczyński, niektórzy uważali to za niestosowne, ponieważ określenie „kociarz” ma negatywne skojarzenia. Nic nie wskazywało jednak na to, by sam zainteresowany myślał podobnie, ale przecież sam koty kochał i wiele zrobił dla bezdomnych kotów, gdy jeszcze był prezydentem Warszawy.

Od 2006 roku obchodzimy kocie święto z coraz większym rozmachem. Imprezy organizowane z tej okazji odbywają się w wielu miastach Polski, i to niemal przez całą zimę, nie tylko w lutym. Wystawy i pokazy kotów, koncerty, różnego rodzaju spotkania i – co najważniejsze – zbiórki funduszy na pomoc dla kotów bezdomnych, darmowe sterylizacje, itp. To jest w tym święcie najcenniejsze, że dzięki niemu życie kotów ulega poprawie.

Naprawdę, Światowy Dzień Kota jest świętem, które niesie ze sobą wiele dobrego. Ale czytelników tego bloga nie muszę chyba o tym przekonywać, prawda?

PS: W tym roku Uroczysta Gala z okazji Światowego Dnia Kota odbędzie się 24 lutego w Klubie Nova Maska na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Uświetni ją między innymi recital Olgi Bończyk.

Zdjęcie: Fotolia.com

1 komentarz:

  1. Nie zgdzam się z ''Chyba żadne inne domowe zwierzę nie może pochwalić się świętem na swoją cześć'' bo jest n.p. Światowy Dzień Psa i Kundla !

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia