piątek, 14 lutego 2014

Co zrobić, gdy sierść kota jest w złym stanie?

Co zrobić, gdy sierść kota jest w złym stanie?

Dorota Sumińska w książce „Szczęśliwy kot” napisała, że skóra jest zwierciadłem organizmu, jak oczy są zwierciadłem duszy, czyli że schorzenia ciała od razu widać na skórze. To prawda, ale nie tylko na skórze – na kocim futrze również. Zdrowy zwierzak ma włosy mocne, błyszczące, gdy choruje tracą blask. Owszem, nie zawsze niezbyt dobry stan okrywy włosowej jest oznaką poważnego schorzenia, może świadczyć o niedoborze pewnych składników odżywczych.

Dobrze zbilansowana dieta to podstawa. Zdrowy i prawidłowo odżywiany kot nie powinien mieć problemów z futrem, natomiast niedostateczna ilość białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych, cynku, miedzi i pewnych innych substancji oraz mikro i makroelementów wpływa niekorzystnie na stan włosów. Jeśli więc nasz futerko naszego zwierzaka nie wygląda najlepiej, najpierw warto się zastanowić nad jakością jego pożywienia. Jeśli sami przygotowujemy mu posiłki, sprawdźmy, czego w nich brakuje, gdy zaś podajemy mu gotową karmę dla kotów, pomyślmy nad jej zmianą na inną.

Istnieją oczywiście jeszcze odpowiednie suplementy diety dla kotów, które poprawiają stan skóry i włosów, które zawierają między innymi biotynę i kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6. Na przykład Flawitol Omega Comlex, Efa Olie, Hunter Olej, Salmopet Olej, Luposan Biotyna i wiele innych. Dużo ich znajdziemy na półkach w sklepach zoologicznych. Mogą pomóc, byle z nimi nie przesadzać, ponieważ czasami nadmiar bywa równie szkodliwy, co niedostatek. Faszerowanie kota preparatami witaminowo-mineralnymi może skutkować np. Hiperwitaminozą, a to na pewno na zdrowie mu nie wyjdzie.

Osobiście uważam, że podawanie wszelkich tego typu suplementów diety warto skonsultować z lekarzem weterynarii. Tym bardziej, że jak wcześniej wspomniałem zły stan skóry i włosów może być symptomem jakiejś choroby. Choćby takiej alergii pokarmowej, czyli uczulenia na pewne składniki diety. Albo grzybicy. Lub świadczyć o obecności pcheł lub innych pasożytów. A nawet o schorzeniach skóry o podłożu psychicznym. Na pewno trzeba odwiedzić gabinet weterynaryjny, gdy sierść naszego kota jest naprawdę w bardzo złym stanie i żadne zabiegi pielęgnacyjne nie poprawiają jej stanu.

Właśnie, zabiegi pielęgnacyjne. Nie możemy zapominać, że kocie futro ich wymaga. Trzeba je czesać i czyścić przy pomocy odpowiednich przyrządów i preparatów. Szczotki, grzebienie, szampony, odżywki, itd. dobieramy do struktury kocich włosów. Jeśli chodzi o preparaty do czyszczenia kociego futra, lepiej wybierać te z wyższej półki. Osobiście polecałbym też koncentraty, ponieważ są znacznie wydajniejsze. Oczywiście częstotliwość owych zabiegów pielęgnacyjnych zależy od rodzaju futra.

Aaaaa... byłbym zapomniał! Przyczyną złego stanu futra jest również stres. Koty już tak mają, że w sytuacjach stresowych zaczynają gubić włosy (dosłownie nagle), a futro staje się jakby oklapłe, zbite (obserwowałem to zjawisko na wystawach kotów rasowych). Warto rozważyć i taką ewentualność.

I jeszcze jedno: kiepska kondycja okrywy włosowej często towarzyszy również pewnym naturalnym procesom fizjologicznym takim, jak ruja u kotek. Także u starych osobników futro nie wygląda najlepiej.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia