środa, 4 grudnia 2013

Kot pod choinkę

Kot pod choinkę
Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, ale wielu z nas już myśli o gwiazdkowych prezentach. Niestety, wśród nich znajdą się również koty. Powiem wprost – uważam pomysł obdarowywania kogoś w święta futrzakiem za bardzo zły. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Święta nie są najlepszym okresem na przyjmowanie pod swój dach czworonożnego domownika. Mamy wówczas na głowie zupełnie inne sprawy, niż zajmowanie się kotem. Te wszystkie świąteczne przygotowania, zakupy, potrawy – ogólny bałagan w domu. Te wizyty, goście, to całe zamieszanie.

Kot jest zwierzęciem o delikatnej psychice. Zmiana domu jest dla niego zwykle dużym stresem. Zwłaszcza dla kociąt jest to trudne, bo przecież zostały zabrane od matki i rodzeństwa, z którymi były emocjonalnie związane. W pierwszych dniach pobytu w naszym domu, trzeba im poświęcić bardzo dużo uwagi, pomagając odnaleźć i zaaklimatyzować się w nowym miejscu. A czy w święta mamy na to czas?

Kociak musi poznać i przyzwyczaić się do nowego otoczenia i do nowych opiekunów. Tłum świątecznych gości, z których każdy zapewne będzie chciał wziąć go na ręce, na pewno mu w tym nie pomoże. Zwierzę będzie przeżywać tylko dodatkowy stres.

Rozumiem, że na przykład nasze dziecko bardzo pragnie mieć kotka, że prosi o niego Świętego Mikołaja. Rozumiem, że pragniemy spełnić jego marzenia. Musimy jednak brać również pod uwagę dobro zwierzęcia, za które bierzemy odpowiedzialność. Sami musimy również chcieć tego kota, ponieważ to my będziemy się nim głównie zajmować. Niestety święta sprzyjają podejmowaniu pochopnych decyzji i często kupujemy na prezenty rzeczy zupełnie niepotrzebne. Zwierzę jednak rzeczą nie jest i nie można go tak po prostu odłożyć w kąt po świętach.

Najgorszy z możliwych pomysłów to ten, by podarować kota komuś, kto się tego zupełnie nie spodziewa. I na dodatek, wcale nie go nie chce. Schroniska dla zwierząt pełne są takich nietrafionych prezentów. Najwięcej przybywa ich właśnie pod świętach, ale święta czy nie, nigdy nie należy nikogo na siłę uszczęśliwiać kociakiem. Taki prezent tylko wówczas jest dobry, gdy jest naprawdę oczekiwany, gdy obdarowywana przez nas osoba naprawdę go pragnie, a my mamy pewność, że się z niego ucieszy.

Wracając do świąt. Jeśli nie mamy cienia wątpliwości, że kot będzie mile widzianym prezentem, sprawmy go dopiero po świętach, gdy świąteczną gorączkę będziemy mieli już za sobą. Ewentualnie pod choinkę podarujmy tylko wyprawkę dla kociaka – jedzenie dla niego, legowisko, zabawki, jako zapowiedź późniejszego prezentu. Wiem, że to nie będzie to samo i na przykład dziecko może czuć się trochę rozczarowane, ale zwierzę na tym nie ucierpi.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia