wtorek, 1 października 2013

Sfinks

Sfinks
Czy można przejść obojętnie obok sfinksów? Chyba nie! Mnie osobiście koty tej rasy bardzo się podobają. Wiem jednak, że nie każdy podziela moje zdanie, a sfinksy wzbudzają w ludziach nieraz skrajne emocje, bo takie łyse i pomarszczone! I to ma być kot!

Ano kot! I to bardzo miły! Jeśli już przełamiemy opór i weźmiemy takiego łysielca na ręce, przekonamy się, że są całkiem przyjemne w dotyku. Wydają się być bardzo ciepłe, cieplejsze niż owłosieni przedstawiciele kociej nacji. Jednakże, z tego co wiem, to tylko złudzenie – po prostu nie dotykamy kota przez izolacyjną warstwę futerka. Temperatura ciała sfinksów jest taka sama, jak u innych kotów.

Charakter sfinksy też mają uroczy – jak twierdzą ich opiekunowie. Koty te są bardzo przymilne i przywiązują się do właścicieli. Są również bardzo łagodne. Słyszałem, że nigdy nie zdarza im się kogoś świadomie podrapać. Nawet innego kota. Może dlatego, że jako pozbawione owłosienia są bardziej narażone na rany, więc unikają wyciągania pazurów? Kto wie?

Sfinksy są średniej wielkości. Powinny być mocne i muskularne, o muskularnych łapach. Kotki powinny być jednak drobniejszej budowy niż męscy przedstawiciele tej rasy. Najbardziej charakterystyczne jest chyba jednak ich skóra. Golutka, w dotyku przypomina irchę. I pomarszczona, zwłaszcza u kociąt. Niektórzy miłośnicy tych kotów uważają, że właśnie te zmarszczki dodają im najwięcej uroku.


Umaszczenia sfinksów uznane przez Fife:

  1. jednolite: białe, czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  2. szylkretowe: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  3. point: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  4. point szylkretowy: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  5. jednolite z białym: białe, czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  6. szylkretowe z białym: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  7. point z białym: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  8. point szylkretowy z białym: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  9. jednolite tabby: białe, czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  10. szylkretowe tabby: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  11. point tabby: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  12. point szylkretowy tabby: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  13. jednolite tabby z białym: białe, czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  14. szylkretowe tabby z białym: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe,
  15. point tabby z białym: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe, rude, kremowe,
  16. point szylkretowy tabby z białym: czarne, czekoladowe, cynamonowe, niebieskie, liliowe, płowe.

Koty tej rasy bywają nazywane również sfinksami kanadyjskimi. Po pierwsze dlatego, by odróżnić je od dońskich sfinksów (o których wcześniej pisałem). Po drugie dla upamiętnienia kraju, w którym zostały wyhodowane, czyli Kanady. A stało się to w 1966 roku. Brak owłosienia jest u tych kotów naturalną mutacją. Co ciekawe, u sfinksów kanadyjskich odpowiada za tę cechę zupełnie inny gen niż u sfinksów znad Donu. Tak więc obie rasy nie są ze sobą spokrewnione.

Z Kanady sfinksy trafiły do USA i Europy. By zwiększyć pulę genową, w Stanach Zjednoczonych kojarzono je z devon reksami, dlatego wglądem sfinksy przypominają trochę koty tej rasy. W Europie zaś do hodowli sfinksów używano rozmaite koty – stąd różniły się one znacznie od linii amerykańskich. Rejestrując rasę, Fife wybrało jednak wzorzec amerykański.

Pielęgnacja sfinksów nie jest kłopotliwa i nie różni się specjalnie od pielęgnacji kotów innych ras. Nagą skórą trzeba od czasu do czasu przecierać zwilżoną delikatną ściereczką. Musimy również uważać w upalne dni, ponieważ koty te nie mają ochronnej warstwy włosów i są narażone na poparzenia słoneczne. Ciekawostką jest to, że opalają się one tak, jak ludzie.

Zdjęcie: Fotolia.com

2 komentarze:

  1. Kocham koty 4ever!

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórcy mojego podręcznika od biologii twierdzą, że koty rasy sfinks należą do 10 najbrzydszych zwierząt na świecie.
    Jeśli chodzi o mnie, są jedną z ulubionych ras :)

    OdpowiedzUsuń