czwartek, 3 października 2013

Konflikt serologiczny u kotów

Konflikt serologiczny u kotów

Czy wiecie, co to jest konflikt serologiczny? Mówimy o nim wówczas, gdy wytwarzane przez matkę przeciwciała atakują jej dziecko, zamiast wzmacniać jego odporność. A wiecie, że u kotów również występuje konflikt serologiczny? Tyle tylko, że w przypadku naszych futrzaków jest nieco inaczej niż u ludzi. Efekt jest jednak podobny – jeśli w porę nie zareagujemy kończy się śmiercią.

Skąd się bierze konflikt serologiczny u kotów?


Podobnie, jak u ludzi konflikt serologiczny ma związek z niezgodnością grup krwi między matką a jej dzieckiem. O ile jednak u człowieka produkowane przez matkę atakują jej potomka już w okresie płodowy, o tyle u kotów dochodzi do tego już po urodzeniu się kociąt. Dzieje się tak dlatego, że u ludzi przeciwciała matki dostają się do organizmu jej dziecka przez łożysko, u kotów zaś dopiero z mlekiem. Dlatego przypadku wystąpienia konfliktu serologicznego, kocięta umierają już po narodzinach, a nie przed nimi. A jak do tego dochodzi?

Nasze futrzaki mają trzy grupy krwi: A, B i AB, przy czym grupa AB występuje bardzo rzadko. Grupy 0 natomiast w ogóle nie posiadają. Do konfliktu serologicznego u kotów dochodzi wówczas, gdy matka ma grupę krwi B, jej kocięta zaś grupę krwi A. Grupa B wytwarza bowiem silne przeciwciała wobec grupy A. Gdy tylko kocięta zaczynają ssać mleko, przeciwciała te przez układ trawienny dostają się do ich naczyń krwionośnych i zaczynają atakować krwinki kociąt i niszczyć.

Łatwo sobie wyobrazić, jakie są skutki takiego ataku: anemia, żółtaczka, niedotlenienie, uszkodzenie narządów, itd. I śmierć w ciągu dwóch pierwszych dni życia. Owszem zdarza się, że jakimś cudem kociak nie umiera tuż po urodzeniu (ponoć do końca nie wiadomo, dlaczego), ale jego organy są jednak tak uszkodzone, że śmierć i tak do niego przychodzi, tyle że nieco później.

Jak radzić sobie z konfliktem serologicznym u kotów?


Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście unikanie krycia, które niesie ze sobą ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego. A może on wystąpić wówczas, gdy kotkę z grupą krwi B pokryjemy kocurem z grupą krwi A.  Z takiego krycia wszystkie kociaki albo część z nich  ma grupę krwi A i będą atakowane przez przeciwciała matki.

Jeśli kotka ma grupę krwi A nie ma żadnego zagrożenia, nie zależnie od tego, jaką grupę krwi ma kocur. Zatem chcąc wykluczyć ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego u kotów, musimy przede wszystkim zrobić badania naszej kotce, by poznać jej grupę krwi. Gdy wykażą, że B, trzeba będzie jeszcze przebadać kocura.

Niestety nie zawsze da się uniknąć krycia, które niesie zagrożenie konfliktem serologicznym. Co wówczas mamy zrobić? Jedynym rozwiązaniem jest zaraz po urodzeniu, zanim zaczną ssać, odseparować kocięta od matki na pierwsze 24 godziny. Wrażliwość kociąt na antyciała utrzymuje się bowiem przez pierwszą dobę od urodzenia. Potem już nic im nie zagraża. Trzeba więc przez ten czas karmić kocięta ręcznie, albo podrzucić je innej kotce.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia