poniedziałek, 28 października 2013

Czego możemy dowiedzieć się z kociego rodowodu?

Czego możemy dowiedzieć się z kociego rodowodu?

Rodowód kota jest nie tylko dokumentem potwierdzający rasowość futrzaka. To również kopalnia informacji o posiadającym go zwierzaku. Jeśli rzecz jasna umiemy owe informacje odczytać, ale to wcale nie jest takie trudne – przynajmniej jeśli chodzi o wiedzę podstawową. Co zatem możemy z kociego rodowodu wyczytać?

Imię kota i nazwę hodowli


Zgodnie z przyjętymi w Fife zasadami, imię kota zapisuje się we wszelkich takich dokumentach, jak rodowód, dużymi literami i umieszcza przed przydomkiem hodowlanym, czyli nazwą hodowli, w której kot się urodził. Ten z kolei zapisujemy literami małymi. Po przydomku dodajemy jeszcze symbol kraju, w jakim dana hodowla została zarejestrowana poprzedzony gwiazdką.

Dla przykładu, jedna z moich kotek ma w swym rodowodzie następujący wpis: QUALIS ARTIFEX PEREO Dag*PL. Wiemy zatem, że jej rodowodowe imię brzmi Qualis Artifex Pereo i urodziła się w hodowli o nazwie Dag, która jest zarejestrowana w Polsce. Oczywiście w rodowodzie znajdziemy również podstawowe informacje o hodowcy: jego imię i nazwisko oraz adres zamieszkania (czy raczej zameldowania, bo to teraz niekoniecznie jedno i to samo)

Nazwę organizacji do której należy hodowla oraz numer rodowodu


W każdym rodowodzie podana jest nazwa organizacji felinologicznej, która wystawiła rodowód oraz nazwę organizacji, w której klub wystawiający rodowód jest zrzeszony. Wspomniana wyżej kotka urodziła się w hodowli zarejestrowanej w Polskiej Federacji Felinologicznej Felis Polonia, która należy do międzynarodowej organizacji o nazwie Fédéraction Internationale Féline – w skrócie Fife.

Rasę kota, jego płeć, umaszczenie, datę urodzenia, a nawet kolor oczu


Nazwę rasy do której należy kot zapisujemy w rodowodzie w dwojaki sposób: normalnie i za pomocą kodu EMS (co to takiego ten kod EMS pisałem już wcześniej), czyli na przykład: maine coon MCO.

W przypadku ras, w których uznane są różne umaszczenia obok symbolu rasy pojawia się jeszcze symbol umaszczenia, np. BRI a (czyli kot brytyjski niebieski). Jeśli koty dane rasy są tylko w jednym kolorze, symbolu umaszczenia nie znajdziemy, bo nie ma takiej potrzeby (tak jest na przykład w przypadku kotów rosyjskich niebieskich.

Gdy u kotów o danym umaszczeniu występują różne barwy oczu, za symbolem umaszczenia znajdziemy jeszcze symbol ów kolor oczu oznaczający. Powiedzmy zatem, że w rodowodzie jakiegoś futrzaka znajdziemy następujący zapis: PER w 62. domyślacie się, co on oznacza? Odczytujemy go tak: kot perski biały o pomarańczowych oczach. Proste, prawda?

Płeć futrzaka również zapisana jest normalnie i przy pomocy symbolu. Symbol 0,1 oznacza kotkę, a symbol 1,0 kocura. Co zaś do daty urodzenia, to piszemy ją w całkiem normalny sposób.

Podstawowe informacje o przodkach kota


Na dzień dzisiejszy rodowody wystawiane przez Felis Polonia – polską organizację zrzeszoną w Fife – są pięciopokoleniowe, czyli znajdziemy w nim podstawowe informacje o rodzicach, dziadkach, pradziadkach, prapradziadkach i praprapradziadkach kota.

Do owych podstawowych informacji o przodkach należą: imię i przydomek hodowlany, który mówi nam z jakiej hodowli kot pochodzi i w jakich kraju jest ta hodowla zarejestrowana, rasa i umaszczenie, tytuł zdobyty na wystawach, numer rodowodu i numer czipu, który kot ma wszczepiony pod skórę.

Dla każdego hodowcy i wystawcy kotów rasowych najważniejsza jest wiedza o dwóch rzeczach: tytuły, które przodkowie danego futrzaka zdobyli na wystawach oraz ich umaszczenie. A dlaczego? Już wyjaśniam.

Jeśli chodzi o tytuły, to sprawa jest chyba jasna. Im bardziej utytułowanych przodków ma futrzak, tym sam jest więcej wart pod względem wystawowym i hodowlanym. Tytuł odzwierciedla bowiem wystawową urodę kota, która przekazywana jest kolejnym pokoleniom. Oczywiście, nie zawsze po pięknych rodzicach rodzą się piękne kocięta, nie mniej jednak prawdopodobieństwo tego jest znacznie większe.

O tym, jakie tytuły kot może zdobyć na wystawie możecie poczytać w tekście o klasach  wystawowych i może jeszcze ten temat rozwinę w przyszłości, więc teraz nie będę się wdawał w szczegóły, tym bardziej, że trochę tego jest. Pamiętajmy jednak o tym, że są to tytuły uzyskane do chwili wystawienia rodowodu naszego futrzaka, więc mogą się zmienić z czasem.

Teraz u umaszczeniach przodków naszego kota. Wiedza o tym jest niezwykle przydatna w pracy hodowlanej. Na jej podstawie można bowiem wysnuć, jakie geny warunkujące poszczególne barwy futerka nasz kot ma w swoim genotypie. Chodzi tu o allele recesywne, których działanie się nie ujawnia, ale które są przekazywane następnym pokoleniom.

Dzięki znajomości genotypu danego osobnika możemy tak dobrać mu partnerów, by jak najszybciej uzyskać zamierzony efekt hodowlany. Na przykład wyhodować koty o cynamonowym umaszczeniu. By jednak odczytać genotyp naszego futrzaka i wykorzystać to w praktyce, musimy znać zasady dziedziczenia. A to trochę wyższa szkoła jazdy.

Nazwę klubu, w którym kot został zarejestrowany


Jeśli kot jest zwierzęciem wystawowym i hodowlanym musiał zostać zarejestrowany w jednym z działających na terenie naszego kraju klubów. Z tyłu rodowodu znajdziemy więc informacje o tym, w jakim klubie jest zarejestrowany oraz numer rejestracyjny.

Numer chipu kota


I wreszcie, koty wystawowe i hodowlane muszą być zaczipowane. Numer czipu także powinien zostać wpisany do rodowodu futrzaka.O tym, co to takiego ten czip, też już wspominałem.

Zdjęcie: Fotolia.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia