piątek, 23 sierpnia 2013

Jak założyć hodowlę kotów?

Jak założyć hodowlę kotów?
Pozornie wydaje się to bardzo proste. Wystarczy kupić kotkę, a najlepiej od razu kotkę i kocura, potem doprowadzić do krycia i już. A... przydałoby się jeszcze zarejestrować w jakimś klubie. Chcielibyście! Tak naprawdę założenie hodowli kotów to trochę bardziej skomplikowana sprawa. Przede wszystkim jednak hodowla kotów rasowych to kosztowne, czasochłonne i pracochłonne hobby. Sugerowałbym więc dobrze sprawę przemyśleć, zanim się nim zajmiemy.

Krok pierwszy – kupujemy kota


Załóżmy jednak, że owe przemyślenia mamy już za sobą, to co musimy zrobić. Oczywiście kupić kota, a dokładniej mówiąc kotkę. Odradzam kupowanie od razu kocura – kocur w hodowli to zupełnie inna sprawa i moim zdaniem duże wyzwanie, choćby dlatego, że niekastrowane kocury mają w zwyczaju znaczyć teren swoim moczem.

Kupujemy więc rasową kotkę. Proste? Tylko tak się wydaje! Dlaczego? Ano dlatego, że – jeśli poważnie myślimy o hodowli – nie może być to byle jaka kotka. Owszem, wszystkie koty są piękne, jednak uroda wystawowo-hodowlana to zupełnie co innego. Powinniśmy wybrać zwierzę jak najlepsze pod tym względem.

Nie ma sensu zaczynać hodowli od kiepskiego w typie futrzaka. Po pierwsze (i najważniejsze) dlatego, że celem prawdziwej hodowli jest doskonalenie rasy, czyli uzyskiwanie jak najpiękniejszych kociąt. Po drugie, chyba zależy nam na tym, by koty z naszej hodowli osiągały sukcesy wystawowe, prawda? (To drugi cel prawdziwej hodowli).

Kłopot w tym, że kupienie doskonałego futrzaka nie jest łatwe. Jako początkujący hodowcy kotów rasowych nie mamy jeszcze potrzebnego doświadczenia, by go wybrać. Szczególnie, gdy kupujemy kociaka, bo często trudno przewidzieć co z malucha wyrośnie. Nawet starzy „hodowlani wyjadacze” mylą się w ocenie wystawowej i hodowlanej ocenie kociego podrostka. Ale jak to mówią, bez ryzyka nie ma zabawy. A szansę na sukces można zwiększyć kupując kociaka z doskonałej hodowli i po doskonałych rodzicach.

Cechy fizyczne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Większe jest zatem prawdopodobieństwo, że kociak po dobrych rodzicach będzie również ładny, niż kociak po brzydkich rodzicach. O urodzie kota świadczą sukcesy wystawowe – przyjrzyjmy się więc, jakie oceny sędziowskie uzyskali rodzice naszej przyszłej kotki hodowlanej.

Wybór hodowli kotów rasowych, w której pragniemy kupić kociaka to tylko połowa drogi. Teraz musimy przekonać jej właściciela, że będziemy dobrymi hodowcami i zapewnimy kupionemu zwierzakowi dobre warunki. Przykro mi Was rozczarować, ale dobrzy hodowcy wcale nie są tacy chętni do tego, by sprzedawać kocięta do hodowli, zwłaszcza początkującym hodowcom. Niestety.

Krok drugi – rejestracja hodowli


No dobra, udało nam się kupić wymarzoną koteczkę. Co dalej? Ano teraz musimy zarejestrować naszą hodowlę w którymś z klubów zrzeszających hodowców kotów rasowych. Do wyboru mamy kilka organizacji felinologicznych. Nie będę się w tym miejscu o nich jednak rozpisywał, bo to całkiem odrębny temat.

Wybraliśmy już klub pod patronatem którego będziemy wystawiać i hodować koty, teraz bierzemy pod pachę koci rodowód (kota nie musimy, choć oczywiście możemy, by się nim pochwalić) i maszerujemy do siedziby główniej owego klubu. (Owszem w dobie internetu coraz częściej możemy wiele formalności załatwić mailowo, ale nic nie zastąpi osobistego kontaktu, szczególnie gdy jest to pierwszy kontakt.) Zapisujemy się na listę członków klubu, rejestrujemy kota i uiszczamy odpowiednie opłaty.

Składamy również wniosek o przyznanie przydomka hodowlanego. To coś w rodzaju nazwiska, które nosić będą wszystkie urodzone u nas kocięta. Warto więc poświęcić trochę czasu, by sobie wybrać taki przydomek, który naprawdę nam się podoba, a nie pierwszy, który przyjdzie nam do głowy.

Krok trzeci – jedziemy na wystawę


Teraz powinniśmy zgłosić kota na wystawę (o tym, jak to zrobić już pisałem). Istnieje bowiem coś takiego, jak licencja hodowlana, do zdobycia której potrzebne są odpowiednie oceny sędziowskie. Owszem, niektóre klubu nie wymagają licencji, ale i tak warto z kotem na wystawę pojechać, i to z kilku powodów.

Jako początkujący hodowcy kotów rasowych raczej nie jesteśmy wstanie prawidłowo ocenić przydatności hodowlanej naszego futrzaka, więc ocena sędziego bardzo nam pomoże. To jedno. Drugie zaś to, że wystawy są doskonałą okazją do zawarcia znajomości z innymi hodowcami.

Pamiętajmy, że potrzebny będzie nam kocur, który zostanie ojcem dzieci naszej kotki. A gdzie go znajdziemy, jeśli nie na wystawie? W internecie? Też można, ale znów pragnę podkreślić, jak bardzo ważną sprawą są osobiste kontakty.

Krok czwarty – kryjemy kotkę


Wybór odpowiedniego kocura na ojca dzieci naszej kotki to ważna sprawa. Jeśli chcemy być doskonałymi hodowcami kotów rasowych (a zakładam, że tak), nie możemy kryć jej przeciętnym samcem.

Im lepszy kocur, tym większe szansę na udany miot, dlatego na jego znalezienie warto poświęcić trochę czasu, choć raczej nie będzie to łatwe zadanie. Negocjacje z właścicielami kocich kawalerów mogą trochę potrwać, jako że często nie są oni tak bardzo chętni do ich udostępniania, jakby się to mogło z pozory wydawać.

Krok piąty – ciąża i poród


Jeśli uda nam się przejść wszystkie poprzednie etapy i doprowadzić do skutecznego krycia, pozostaje nam już tylko oczekiwać narodzin kociąt, które musimy zarejestrować w klubie felinologicznym, by otrzymały rodowody. I oczywiście wychować, ale to już osobny temat.

Zdjęcie: Fotolia.com

5 komentarzy:

  1. Witam, mam pytanie, czy jest jakakolwiek mozliwość zarejestrowania kota kupionego z rodowodem wydanym przez SWPiKR ( 3-pokoleniowy ) w którymkolwiek stowarzyszeniu zrzeszonym w WCF lub FIFA? Czy którakolwiek z orgnizacji na podstawie oceny kota daje taką możliwość? z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że to powiem, ale zdziwiłbym się bardzo, gdyby któryś z kubów pod patronatem FIFe lub WCF nostryfikował rodowód wydany przez tę organizację.

      Usuń
  2. Witam mam pytanie mieszkam za granica a dokladnie w Szkocji. i chcialbym sie dowiedziec czy takie same zasady obowiazuja za granica jak w Polsce szukalem i czytalem duzo ale nie moge znalesc nic konkretnego

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam proszę mi powiedzieć czy mogę założyć hodowlę kotów szkockich tylko z tym że kotka nie ma rodowodu...i co teraz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy każdy morze założyć taką hodowlę? Ja kocham zwierzęta i marze i o hodowli kotów rasowych ale nie wiem czy musze miec do tego odpowiednie kwalifikacje. Można założyć hodowlę we własnych domowych warunkach??

    OdpowiedzUsuń