środa, 10 lipca 2013

Białe koty i głuchota

Białe koty i głuchota
Nie tak dawno opublikowałem tekst o białym futrze u kotów. Wspomniałem w nim, że allel W – odpowiedzialny za białą sierść – może powodować również głuchotę, co ma związek z niebieskimi oczami. Zdaje się jednak, że muszę ten temat rozwinąć, ponieważ jeden z czytelników mojego bloga napisał, że ma białego kota o niebieskich oczach i nie jest on głuchy.

Dokładniej mówiąc, Janusz (takim imieniem podpisał swój komentarz) napisał, że jego kot jest biały z beżowymi uszami i beżowym ogonem. To ważna informacja, nie jest bowiem on  kotem białym, tylko vanem – tak nazywamy typ umaszczenia, które charakteryzuje się białym ciałem oraz barwnymi plamami na uszach i czubku głowy (na głowie mogą być, ale nie muszą) oraz barwnym ogonem. Nazwa umaszczenia nawiązuje do rasy kotów turecki van, o których też już wcześniej pisałem.

Kot Janusza nie ma w genotypie allelu W. Gdyby go miał, byłby cały biały, ponieważ allel W całkowicie hamuje produkcję melanin, czyli barwników występujących w skórze i włosach. Za umaszczenie van odpowiedzialne są zupełnie inne geny – będę jeszcze o nich opowiadać. Koty o takim futerku również mogą mieć niebieskie oczy. Co prawda rasowe vany mają oczy pomarańczowe, ale to wyłącznie wynik selekcji hodowlanej.

A co z tą głuchotą u białych kotów?


No tak. Sprawa wygląda następująco. Koty o białym futrze, które warunkowane jest przez allel W mogą mieć oczy niebieskie lub w innym kolorze, albo jedno oko jest niebieskie, a drugie innej barwy. Zdarza się, że u kotów niebieskookich allel W powoduje również głuchotę. Co ciekawe, gdy kot ma oczy w różnych kolorach, nie słyszy na to ucho, które znajduje się po stronie oka niebieskiego.

Pragnę podkreślić, że białe niebieskookie koty mogą być głuche, ale wcale nie muszą. Nie wiem dokładnie, jak to działa. Być może istnieją jeszcze jakieś dodatkowe czynniki genetyczne, które – w połączeniu z allelem W – są przyczyną głuchoty. Hodowcy starają się eliminować wadę słuchu u swoich kotów – futrzaki głuche nie są dopuszczane do rozrodu, a na kocich wystawach każdy biały i niebieskooki zwierzak musi mieć zaświadczenie od weta, że z jego słuchem wszystko jest ok.

Zdjęcie: Fotolia.com

4 komentarze:

  1. Jeśli możesz podziel się skąd czerpiesz wiedzę, chodzi mi o książkę :) Ja czytam Elżbiety Wirth-Dzięciołowskiej i zastanawiam się czy jest jeszcze jakieś świetne wydawnictwo dotyczące kociej genetyki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielu źródeł. Zajmuję się kota już bardzo długo i sporo na ich temat czytałem, nie tylko książki, ale i skrypty i inne materiały. Zdobywałem wiedzę także od bardziej doświadczonych hodowców i sędziów felinologicznych.

      Usuń
  2. bardzo ciekawa informacja - ostatnio spotkałam głuchego kotka, białego jak śnieg, na oczy nie zwróciłam uwagi. więc to nie był przypadek :)
    Pozdrawiam, świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawostka- Syn przywiozl mi kotka(bo mamo u Ciebie bedzie mial lepiej)Caly bialy,przepiekny puszysty ogon,oczy jak pamietam raczej zielonkawo-bursztynowe,nie niebieskie w kazdym razie i oba w jednym kolorze.Gluchy calkowicie.Siedzial na masce smochodu i klakson go nie wystraszyl a kierowca zdebial i czekal az kotek sobie sam zejdzie :-).Pomimo gluchoty nie dosc ,ze dogadywalam sie znim na migi to i oczywiscie wydawal rozne tony miauczenia i mruczenia.Kochany,piekny i bardzo madry.Corka mieszkajaca w Australii u weterynarza zobaczyla bialego kotka i....przypomniala sobie dom rodzinny. Bialy 2 jest nieco inny.Ogonek juz nie tak puszysty,oczy niebieskie i bursztynowe...z kazdej strony robione zdjecie jest inne a to on i przez to niepowtarzalny.Gluchy.Mialam okazje byc z nim 3 miesiace,zal bylo mi go zostawiac...Przyzwyczailam go do siebie zbyt,ale corobic jak kocham koty a zwlaszcza te :-) B.

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia