czwartek, 18 kwietnia 2013

Koty w Turcji

Koty w Turcji
Kocham Turcję! To piękny kraj, do którego co roku jeżdżę na wakacje. Lubię też jego mieszkańców, którzy są życzliwi i gościnni. Najbardziej jednak chyba podoba mi się stosunek Turków do kotów.

W Turcji koty można spotkać wszędzie, na ulicach, w hotelach, w barach czy na bazarach. Z wyglądu podobne do naszych dachowców, ale zadbane i szczęśliwe. I całkowicie pozbawione lęku przed ludźmi. Co ciekawe, większość z nich nie ma swoich właścicieli, to zwykłe zdziczałe zwierzęta, tak samo jak te, które zamieszkują piwnice naszych miast.

Tyle tylko, że mieszkańcy Turcji nie prześladują kotów, oni je szanują i troszczą się o nie.


Pozytywny stosunek do kotów jest wspólną cechą wszystkich wyznawców islamu i wynika z bardzo prostej rzeczy. Muzułmanin zwyczajnie wiernie przestrzega przykazań Mahometa, który zakazał krzywdzić koty i przykazał dbać o nie. Sam prorok był ponoć wielkim miłośnikiem tych zwierząt. Jak głosi legenda, kazał obciąć (czy też sam to zrobił) kawałek swojej szaty, by nie budzić ukochanej kotki o imieniu Muezzy, która akurat smacznie sobie na niej spała.

Jakże odmienne były losy kotów w naszym kręgu kulturowym. Co prawda dawno już minęły czasy, gdy zwierzęta te były prześladowane i zabijane za swoje rzekome powiązania z diabłem i czarownicami, ale życie zdziczałych przedstawicieli tegoż gatunku nadal nie jest lekkie. Mamy co prawda swojego Świętego Franciszka, który szanował wszystkie zwierzęta, a więc również koty, ale nie wszyscy starają się go naśladować. Wielka szkoda!

Tekst: Jacek P. Narożniak
Zdjęcie: Fotolia.com

12 komentarzy:

  1. Koty są wspaniałe i żałuję że mnie nie jest dane posiadać sierściucha przez alergię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może istnieje rasa kota, na którą nie masz uczulenia? To możliwe.

      Usuń
    2. Jest jedna taka rasa, niestety nie pamiętam jaka, ale warto wiedzieć, że tu nie chodzi o sierść! Ludzie mają alergię na białko zawarte w ślinie kota, znaczy to, że bezwłose kiciusie nie są antyalergiczne :(

      Usuń
    3. Moja mama jest uczulona na kota ale się odczula i kicia jest z nami. Także jak się chce to można ale trzeba chcieć ! :)

      Usuń
    4. Kot syberyjski podobnoż

      Usuń
    5. Pewnie chodzi o kota syberyjskiego. Maja one stosunkowo malo tego białka w ślinie i odchodach. Niestety nie sa go zupełnie pozbawione.

      Usuń
    6. Ja jestem alergikiem, ba nawet astmatykiem. Przed wzięciem kota pytałam swego alergologa o zdanie. Powiedział mi, że często jest tak, że na swojego kota z czasem przestaje się mieć uczulenie. A najlepiej wziąć 2 lub 3 koty-organizm walczy, co jak odczulanie naturalne. Nie wiem czy jego stanowisko jest popularne, ale: 1. mam peterbalda - i śpię z nim w łóżku, 2.na obce koty nie reaguję już tak strasznie tj. mogę być w ich towarzystwie i nie kaszlę, nie wysypuje mnie a nawet je dotykam i nic. Tylko w przypadku podrapania występuje dodatkowy odczyn. Natomiast dalej pozostaje mi uczulenie na skórze po polizaniu (na twarzy i skórze normalnie zakrytej). Zatem miał rację!!! Organizm przyzwyczaił się do kota. Przyzwyczaił się także do podrzuconego psa. Na początku w jego towarzystwie kichałam itd. teraz lerzy koło mnie i nic.;-)))

      Usuń
  2. To koniecznie jade do Turcji na następny urlop,bo to raj dla mnie tyle kotów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moi drodzy! Widzę, że post ten rozbudził w wielu z Was duże emocje. Cieszę się, że budzi on zainteresowanie, ale pojawiające się komentarze zupełnie nie dotyczą jego tematyki. Cały ten blog poświęcony jest kotom, a ten post sytuacji kotów w Turcji. Nie sytuacji kobiet, dzieci, itd. Nie ma tu miejsca na politykę. Dlatego bardzo Was proszę, nie zamieszczajcie w nim komentarzy, które dotyczą czego innego niż kotów. Przykro mi, ale nie będę ich publikował. Usunąłem również te dwa, które już były – chyba tylko podsycały dyskusję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez kocham Turcje za ich stosunek do kotkow. Przynajmniej raz w roku spedzamy tam urlop i cieszy mnie widok tych zwierzaczkow zwlaszcza, ze w Turcji mozna spotkac przepiekne dlugowlose okazy kocurkow. Moje wakacje polegaja na obchodzie miejsc ich przebywania i dokarmianiu ich. Zawsze to sa najcudowniejsze dla mnie chwile!!! pozdrawiam wszystkich kociarzy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również bardzo lubię Torcję i ich mieszkańców. Mają bardzo podobną historię do Egipcjan. Im jak umrze kot, nakazano im żeby obcieli sobie brwi. Trochę straszna tradycja, ale tak się robiło na znak żałoby😫

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie Turcja jest pełna kotów u nas Konakli w hotelu na straganach matki z maluszkami sredniaki dorosłe wchodzą do pokojów super ale czasami zdarzają się schorowane pozostawione bez opieki tam koty żyją własnym życiem ale super że są zupełnie inaczej jak u nas w kraju

    OdpowiedzUsuń