wtorek, 16 kwietnia 2013

Kot domowy - gatunek czy podgatunek?

Kot domowy - gatunek czy podgatunek?
Kot domowy został po raz pierwszy opisany przez Karola Linneusza w roku 1707. Szwedzki uczony nadał mu wówczas łacińską nazwę Felis catus, tym samym nadając kotu status gatunku. Ale czy słusznie? Dzikim przodkiem kota domowego jest kot nubijski, z którym nasz mruczek bez problemu się krzyżuje, dając płodne potomstwo. Więc może należałoby uznać go tylko za podgatunek kota nubijskiego?

Kwestia systematyki kota domowego wcale nie jest tak prosta. 


Z jednej strony zachował wiele cech swojego przodka. Podobieństwo jest tak duże, że jestem przekonany, iż ktoś, kto nie zna się na rzeczy, zobaczywszy kota nubijskiego, stwierdziłby z pewnością, że ma przed sobą zwykłego dachowca. Tym bardziej, że zwierzęta te bardzo łatwo się oswajają.

Jednakże kot nubijski, choć się oswaja, nadal pozostaje dzikim zwierzęciem, podczas gdy kot domowy jest stworzeniem całkowicie udomowionym. Ponadto, setki lat hodowli zmieniły nasze futrzaki na tyle, że pod wieloma względami różnią się już od swego przodka.

Całość komplikuje jeszcze fakt, że koty nubijskie są również blisko spokrewnione z naszym europejskim żbikiem. Wielu naukowców już od dawna uważa, że zwierzęta te są tylko dwoma podgatunkami tego samego gatunku i zaczęła nazywać kota nubijskiego żbikiem afrykańskim. Jego łacińska nazwa brzmi zatem w nowej numenklaturze: Felis silvestis lybica.

Skoro nubijczyk jest podgatunkiem żbika, to logicznym jest, że kot domowy, jako jego potomek również. Co niewątpliwie potwierdza fakt, że daje z nim płodne potomstwo. Czyli jego prawidłowa łacińska nazwa to: Felis silvestris catus.

Naukowcem co prawda nie jestem, jednak osobiście skłaniałbym się ku wersji, że żbiki afrykańskie, żbiki europejskie i koty domowe to trzy podgatunki tego samego gatunku.

Zdjęcie: Fotolia.com

1 komentarz:

  1. Jest pan bardzo mądry, i zgadzam się z tym co jest tutaj napisane! Kot jest strasznie podobny do kota nubijskiego, więc oczywiście, że jest podgatunkiem.😅

    OdpowiedzUsuń