środa, 10 kwietnia 2013

Co to jest kot rasowy?

Co to jest kot rasowy?
Koty są najpiękniejszymi zwierzętami na ziemi! Przynajmniej jeśli o mnie chodzi, bo przecież  de gustibus non est disputandum, czyli o gustach się nie dyskutuje. Wszystkie futrzaki, i te rasowe, i te nierasowe.

O kotach rasowych mogę długo opowiadać. 


Wszak sam jestem hodowcą rasowych kotów rosyjskich niebieskich, które są – jakże by inaczej – najwspanialsze ze wszystkich, choć doceniam urodę innych kocich ras. Ale może najpierw powinniśmy powiedzieć sobie, co to w ogóle są koty rasowe? Pojęcie, jak się okazuje, niezbyt ścisłe.

Definicja rasy mówi nam, że jest to grupa zwierząt w obrębie gatunku, które mają pewne wspólne, przekazywane z pokolenia na pokolenie cechy, wyróżniające je wśród innych przedstawicieli innych tegoż gatunku. Proste prawda? Otóż nie bardzo. Cóż to bowiem znaczy wspólne cechy? Kolor futra? Budowę głowy? Wielkość? Pokrój ciała?

Koty syjamskie różnią się od kotów perskich niemal wszystkim, i budową ciała, i futrem, a i nawet zachowaniem, ale już różnice między kotami perskimi i egzotycznymi dotyczą wyłącznie długości włosów., które pierwszych są długie, a u drugich krótkie. Żeby było zabawniej, koty perskie kojarzy się z egzotykami, dlatego w jednym miocie mogą urodzić się kociaki należące do dwóch ras, zależnie od długości ich futra. Podobnie ma się rzecz z syjamami i orientami, u których o przynależności do rasy decyduje umaszczenie. Też kojarzy się je ze sobą, więc rodzeństwo może różnić się rasą.

Kiedy zatem kot jest rasowy?


No cóż, o tym czy kot ma być rasowy, czy nie decyduje człowiek, a dokładniej mówiąc władze stowarzyszeń zrzeszających hodowców kotów. Zbiera się taka grupa ludzi i ustala, że koty wyglądającego tak a tak od dziś będziemy uznawać za rasowe, a nazwiemy tę nową rasę tak a tak. Dodatkowo jeszcze owa komisja opracowuje dokładny standard, czyli opis rasy.

I tu zaczyna się pewien problem. Na świecie istnieje wiele różnych klubów hodowców kotów rasowych. I każde przyjmuje nieco inne kryteria ras. Idealny kot według standardów jednego z nich na wystawie innego może zająć ostanie miejsce. Ponadto, koty uznane za rasowe w jednym stowarzyszeniu, w innym już takie nie są.

Niestety, nie wystarczy też, że kot swym wyglądem doskonale pasuje do wzorca rasy. Musi posiadać jeszcze rodowód, czyli dokument potwierdzający ową rasowość. To przykra wiadomość dla posiadaczy tzw. „kotów rasowych bez rodowodu”. W świetle prawa hodowlanego bowiem, nierodowodowe koty nie mogą być uznane za rasowe, choćby nie wiem jak były piękne. Może się nam to wydać niesprawiedliwe, ale jest uzasadnione. Dlaczego? O tym jeszcze napiszę.

Ale po co nam w ogóle koty rasowe? 


Nie raz słyszałem głosy, że hodowla rodowodowych zwierząt jest niczym innym, jak przejawem snobizmu. Dobrze, każdy może mieć własne zdanie. Nie przeczę, są tacy, którzy zabierają się za hodowlę kotów rasowych, z takich właśnie pobudek. Albo co gorsza, by tylko na tym zarobić. Zapewniam was jednak, że więcej jest wśród hodowców prawdziwych miłośników kotów, którzy doceniają ich piękno i charakter. A że kupują zwierzęta rasowe a nie zwykłe dachowce? A co w tym dziwnego, pytam!




Zdjęcie: Fotolia.com

3 komentarze:

  1. Dla mnie koty rasowe mimo że mają rodowód i wszystko można wiedzieć o ich pochodzeniu nie są fajniejsze od kotów dachowych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie, koty rasowe mimo, że pochodzą ze schroniska dla zwierząt bądź kotów, są zbyt drogie, trudne w utrzymaniu, bo w końcu, każdy inny kot ma swoją odmienną duszę...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia